GKS podtrzymał dobrą passę, wygrywając w sobotnim pojedynku na własnym stadionie z drużyną Lechii Gdańsk. Po spotkaniu wypowiedzieli się trenerzy obu ekip.

Bardzo ironicznie wypowiedział się szkoleniowiec Lechii, Tomasz Kafarski, który stwierdził, że bełchatowianom dopisało szczęście. – Meczu oceniał nie będę, bo każdy z oglądających widział przebieg spotkania i może sam to ocenić. Powiem może ciekawą rzecz, ponieważ gdyby GKS miał tyle szczęścia co dzisiaj w każdym meczu, to byłby głównym kandydatem do mistrzostwa. Oczywiście gratuluję zwycięstwa, bo wygrywa niekiedy ten, kto strzeli jedną bramkę i dzisiaj był to zespół z Bełchatowa – mówił Kafarski.
Z rezultatu zadowolony jest za to trener gospodarzy, Maciej Bartoszek. – Muszę się zgodzić z Tomkiem, że mecz faktycznie nie układał się najlepiej, ciężko było nam dobrze prowadzić grę, mieliśmy problemy z ofensywą w pierwszej części spotkania, ale druga była już lepiej zorganizowana. Na pewno nie było to nasze najlepsze spotkanie, ale czasami przychodzi taki okres, że zespół rozgrywa słabsze mecze i taki dzisiaj właśnie mieliśmy. Najważniejsze jest jednak to, że to my strzeliliśmy zwycięską bramkę i jednocześnie cieszę się, że w takim meczu jak ten, w którym ewidentnie nam nie szło, pokazaliśmy charakter. Dzisiaj niestety nie zagrał Jeremiah, który nabawił się lekkiego, ale niegroźnego urazu. Z kolei Dawid Nowak, podobnie jak Marcin Żewłakow musi powoli pracować nad swoją formą – zakończył młody szkoleniowiec.











