West Ham to taki klub, który przez całą swoją historię jest w cieniu. W cieniu wielkich z Londynu. Chelsea, Arsenal, Tottenham… Trudno rywalizować w takim gronie tym mniejszym, West Hamowi czy Crystal Palace. Starają się, potrafią urwać punkty, ale w ciągu całego sezonu nie są w stanie zawalczyć z mocarzami angielskiej piłki o prym w stolicy. Ostatnio West Ham potwierdził trzy duże transfery – Joe Harta, powracającego na wyspy Javiera Hernandeza i Marko Arnautovicia. Być może to pozwoli mu wskoczyć do czołowej ósemki ligi.
West Ham wielu trofeów w swojej historii nie zdobył, ale kilka ich się zdarzyło. Wybierzmy się w sentymentalną podróż po Upton Park, byłym już stadionie „Młotów”…
Początek istnienia klubu
Zamknijmy oczy, pozwólmy naszej wyobraźni zobrazować to, co widzimy w klubowym budynku. Na początek ujawnia nam się dziwny napis: „Thames Ironworks F.C”. To nic innego, jak pierwsza nazwa tej londyńskiej drużyny, pod nią widzimy datę założenia klubu: 1895. Skąd ta nazwa? Zespół początkowo działał przy hucie żelaza przy Tamizie. Oficjalnie klub West Ham United istnieje od roku 1900, wtedy też zmieniono nazwę na tę, która funkcjonuje do dziś. Idziemy dalej.
Wielkie lata
W kolejnej części ukazuje się nam zdjęcie zatytułowane „Wielkie lata West Hamu”. Pytanie tylko, co to znaczy. Spokojnie, dwa metry dalej wisi duża tablica, która nam wszystko wyjaśni. Mianowicie w 1962 roku stery w klubie objął Ron Greenwood. W swoim pierwszym sezonie w nowym klubie zajął w lidze szóste miejsce, ale to nie jest jego największe osiągnięcie. Potrafił ustabilizować drużynę, co przyczyniło się do dalszych sukcesów. Brzmi znajomo, prawda? Stabilizacja = sukces. Zawsze! Wróćmy do naszej wycieczki. Greenwood zdołał wygrać ze swoim klubem najstarsze rozgrywki świata: FA Cup w roku 1964, coś, co w tamtych czasach było o wiele bardziej elitarne niż teraz. Tak, to ten puchar stojący po naszej prawej stronie. W finale pokonali oni na Wembley Preston North End 3:2 po golach Sissonsa, Hursta i Boyce’a. Jednak kawałek dalej możemy zobaczyć większy, bardziej okazały puchar… To trofeum za największy sukces w klubowej historii West Hamu. „Młoty” pod wodzą Grenwooda zdołały wygrać Puchar Zdobywców Pucharów 1965. W finale (również na Wembley) pokonały TSV Monachium 2:0 po dwóch bramkach Alana Sealeya. Niestety, tak dużego osiągnięcia nie udało się już powtórzyć.

Przed stadionem mogliśmy zobaczyć pomnik z czterema postaciami. Pewnie wielu z Was zastanawiało się, kim one są. Otóż śpieszę z wyjaśnieniami, to czterech mistrzów świata z 1966 roku. Dlaczego rzeźba stoi przed stadionem West Hamu? Bo trzech z nich to właśnie jego byli zawodnicy: Martin Peters, Geoff Hurst i Bobby Moore, towarzyszy im piłkarz Evertonu: Ray Wilson.
Wycieczka po latach 1975-2000
W dalszej części klubowego korytarza widzimy kilka dat w przedziale od 1975 do 2000.












