Po bardzo dobrych występach w Bayerze Leverkusen, Andrij Woronin trafił na Anfield Road. Przygoda z Liverpoolem okazała się nieudana i ukraiński napastnik wrócił do Niemiec. Obecnie na zasadzie wypożyczenia występuje w Hercie Berlin. Zawodnik nie wie jednak, gdzie zagra w przyszłym sezonie.
Woronin formalnie wciąż pozostaje zawodnikiem Liverpoolu, ale sam często podkreślał, że nie chce wracać na Anfield Road. Główną przyczyną podjęcia takiej decyzji jest pewność Ukraińca odnośnie występów w pierwszym składzie. Jest on przekonany, że w teamie Rafaela Benitza nie może na nie liczyć.
– W chwili obecnej nie wiem, gdzie będę grać w przyszłym sezonie. Jedno mogę powiedzieć na pewno: z przyjemnością pozostałbym w Berlinie. Teraz jednak koncentruję się na dwóch ostatnich ligowych kolejkach. – skomentował sprawę Ukrainiec.