Wisła Puławy w ostatnich latach kojarzyła się z dwiema postaciami. Byli nimi trener Mariusz Pawlak oraz napastnik Adrian Paluchowski. Obu w „Dumie Powiśla” już nie ma. Wkrótce może również nie być puławian w 2. lidze, klub spisuje się bowiem poniżej oczekiwań. Ostatnie tygodnie Wisła spędziła w strefie spadkowej. W grze zespołu prowadzonego przez Mikołaja Raczyńskiego widać jednak światełko w tunelu, choć nie potwierdzają tego wyniki spotkań puławian.
Wisła Puławy przed rokiem walczyła w barażach o awans do Fortuna 1. Ligi. Jednak jak to często w polskiej piłce bywa, po świetnym sezonie przychodzi ten fatalny. Co prawda na początku sezonu „Duma Powiśla” była nawet liderem rozgrywek, jednak na początku rundy wiosennej spadła do strefy spadkowej. Słaba forma sportowa, zmiana trenera po zaledwie jednej rundzie i problemy finansowe głównego sponsora klubu, Grupy Azoty, sprawiają, że w Puławach kolorowo nie jest.
Wisła Puławy – zimowa zmiana trenera
Jesienią drużynę z Puław trenował Michał Piros, dla którego był to debiut na szczeblu centralnym. Wcześniej prowadził on trzecioligową Legionovię, z którą bił się o awans do 2. ligi. Jesień, w trakcie której Wisła Puławy musiała sobie radzić bez Mariusza Pawlaka, była trudna. Trener Piros zaczął dobrze i wydawało się, że puławianie powoli będą walczyć o promocję do 1. ligi. Jednak im dłużej trwał sezon, tym gorzej spisywali się gracze Wisły. Po zakończeniu zmagań w 2023 roku trener Piros poinformował władze „Dumy Powiśla” o swojej chęci rezygnacji z pracy w klubie. 39-latek otrzymał bowiem ofertę dołączenia w roli asystenta do sztabu ekstraklasowego Widzewa Łódź, z której postanowił skorzystać.
Jego miejsce zajął inny debiutant w roli pierwszego trenera na szczeblu centralnym. Mikołaj Raczyński jesienią pomagał Markowi Zubowi w pierwszoligowej Stali Rzeszów, a w styczniu podjął się walki o utrzymanie 2. ligi w Puławach. Wcześniej jako samodzielny trener prowadził drużynę Orląt Radzyń Podlaski.
Lubię wyzwania i przede wszystkim pracę jako pierwszy trener. To mnie nakręca. Dlatego odnalazłem się tutaj bardzo dobrze. Wisła jako drużyna, ale i cały klub, ma naprawdę duży potencjał. Mikołaj Raczyński dla „Kuriera Lubelskiego”
Nieliczne transfery
Pozycja w tabeli zwiastowała, że do zmian w składzie dojdzie. Wisła Puławy pożegnała się zimą z Dawidem Retlewskim, który jesienią w szesnastu występach zdobył osiem goli dla drużyny trenera Pirosa. W jego miejsce sprowadzono Piotra Giela, który miał za sobą nieudaną jesień w barwach Chojniczanki. Doświadczony napastnik zdołał już odwdzięczyć się za zaufanie trzema bramkami, w tym przeciwko byłemu pracodawcy KKS-owi Kalisz.











