W ostatnim spotkaniu 21. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Widzew Łódź na stadionie przy alei Piłsudskiego podejmie Polonię Warszawa. Obie drużyny borykają się z wieloma problemami organizacyjno-finansowymi, a do tego w ostatnim czasie zdobywanie punktów przychodzi im niezmiernie trudno. Poniedziałkowe spotkanie będzie więc znakomitą okazją do przełamana się którejś ekipy.
Widzew Łódź już od sześciu spotkań nie może odnieść zwycięstwa. Łodzianie w tym czasie zdołali jedynie trzykrotnie zremisować, a ostatnią wygraną zanotowali jeszcze w grudniu 2012 roku, kiedy to pokonali Koronę Kielce po bramce Mariusza Stępińskiego. W ostatniej kolejce widzewiacy przegrali w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem 1:3. Piłkarze trenera Mroczkowskiego rozegrali bardzo słabą pierwszą połowę, a ożywienie w ich poczynaniach wnieśli rezerwowi. Stępiński i Pawłowski rozruszali grę swojego zespołu, ale strat nie udało się już odrobić. Miejmy nadzieje, że w spotkaniu z „Czarnymi Koszulami” opiekun Widzewa nie zapomni wystawić do gry napastnika.

Trener Mroczkowski jest w całkiem komfortowej sytuacji, ponieważ do dyspozycji ma wszystkich zawodników ze swojej kadry. Narzekający jeszcze niedawno na zdrowie Hachem Abbes powrócił do zajęć, a Marcin Mielcarz, który przez dłuższy czas był kontuzjowany, trenuje już na pełnych obrotach. Żaden piłkarz nie pauzuje też za kartki, więc opiekun łodzian będzie mógł wystawić optymalną jedenastkę.
Równie źle, albo i gorzej niż Widzew, obecnie radzi sobie warszawska Polonia. Piłkarze „Czarnuch Koszul” w ostatnich trzech spotkaniach doznali trzech porażek, z których szczególnie bolesna musi być ubiegłotygodniowa przegrana na własnym stadionie w derbach Warszawy. Poloniści w końcówce meczu zdołali doprowadzić do remisu, ale nie wystarczyło im koncentracji i w doliczonym czasie gry stracili punkt.
Jak powszechnie wiadomo, w Polonii nie dzieje się najlepiej. Firma prezesa Króla złożyła wniosek o upadłość, a należności niektórych piłkarzy sięgają już nawet roku. Na ten temat w ostatnim czasie wypowiedział się Wojciech Szymanek, a w konsekwencji został przez trenera Stokowca odsunięty od składu. W spotkaniu z Widzewem nie wystąpi również Aleksandar Todorowski, który będzie musiał pauzować za czwartą żółtą kartkę. Dobrą wiadomością dla trenera Stokowca jest fakt, że będzie mógł skorzystać z Mariusza Pawełka powracającego do pełni zdrowia po kontuzji.
Pojedynek Polonii i Widzewa w rundzie jesiennej zakończył się zwycięstwem polonistów 3:1. Bramki dla „Czarnych Koszul” zdobyli Teodorczyk, Wszołek i Gołębiewski, a honorowego gola dla łódzkiego zespołu strzelił Broź. Poniedziałkowe spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:30, a poprowadzi je Sebastian Jarzębak z Bytomia.










