Trener „Młotów” Avram Grant chce ze swojego zespołu zrobić drugi Arsenal. Izraelski szkoleniowiec potrzebuje tylko czasu, podobnie jak Arsen Wenger, gdy zaczynał swoją pracę w Londynie.
Nad trenerem West Hamu zebrały się czarne chmury. Jego zespół nie radzi sobie w lidze i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Grant jest pierwszy na liście do zwolnienia, jednak nie czuje presji i prosi o trochę czasu.
– Rozmawiałem z Arsenem o jego pierwszym roku pracy w Arsenalu. Powiedział mi, że na początku miał wiele problemów. Dlatego potrzebuje czasu. Nie można wcisnąć przycisku i wszystko zacznie działać prawidłowo. Każdy klub musi mieć wizję i strategię, zarówno na lata tłuste, jak i chude. Nie lubię brać przykładu z innych drużyn, ale mamy z Wengerem podobne wizje futbolu. West Ham postawi na budowę drużyny z zawodników grających w naszej akademii piłkarskiej, podobnie jak Arsenal – powiedział Grant.
W zeszłym sezonie szkoleniowiec z Izraela prowadził Portsmouth. Doprowadził zespół do finału Pucharu Anglii, ale nie utrzymał go w lidze.
W 10. kolejce Premiership West Ham pojedzie na Emirates Stadium, by zmierzyć się z Arsenalem. Początek spotkania w sobotę o 16:00.










