Zgodnie z zapowiedzią ukazujemy wywiad z Piotrem Reissem, wieloletnią gwiazdą Lecha Poznań, a dziś piłkarzem sąsiedniej Warty. Zadane pytania pochodziły od naszych czytelników.
Czy odejście do Warty Poznań było dobrym pomysłem? Czy miał Pan oferty z zagranicy?
Wtedy, kiedy przechodziłem do Warty, to była jedyna opcja, jaką miałem z racji tego, że praktycznie cała moja przygoda piłkarska związała się z Wielkopolską. Wybór padł na Wartę i myślę, że z perspektywy czasu był to dobry wybór. Dzięki mnie Warta wydostała się z dołka organizacyjnego, a także miałem dobre występy, strzeliłem podczas tych dwóch sezonów 29 bramek. Dzisiaj Warta buduje zespół na Ekstraklasę. Natomiast jeśli chodzi o oferty z zagranicy – gdy dostałem propozycję od Warty, rzeczywiście coś się kręciło, jeśli chodzi o Cypr, ale nie było konkretnych propozycji z danego klubu. Były rozmowy, żadne konkrety do mnie jednak nie doszły.
Jak zapamięta Pan miniony sezon w kontekście zarówno Warty Poznań, jak i piłki w Polsce i na świecie?

Jeśli chodzi o piłkę światową, to na pewno dominacja Barcelony. Utkwiło mi w pamięci to, że ten zespół wygrywał praktycznie wszystko, co można było wygrać. Jeśli chodzi o polską piłkę, to nie za dobre wyniki polskiej reprezentacji, co nie najlepiej rokuje przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy. A jeśli chodzi o Wartę, to myślę, że ten ostatni sezon przechodził ze skrajności w skrajność. Pierwsza część sezonu to duże problemy w Warcie natury organizacyjnej i finansowej, słaba postawa zespołu, do tego kontuzja, którą miałem i mała liczba punktów. Natomiast runda wiosenna to zdecydowanie inny zespół z zapleczem finansowym, bo do Warty przyszedł nowy inwestor. Była to runda bardzo udana, wygrywaliśmy większość spotkań, na mecze Warty zaczęło przychodzić po kilkanaście tysięcy ludzi. Tak że sezon zmieniał się ze skrajności w skrajność, ale cieszę się, bo skończył się nieźle i mam nadzieję, że przyszły będzie podobny.
Jak by zatem Pan ocenił szanse Warty Poznań w przyszłym sezonie na awans do Ekstraklasy?
Jeśli chodzi o kadrę, to mamy naprawdę bardzo dobry zespół z realnymi szansami na awans do Ekstraklasy. Najważniejszy będzie w tych rozgrywkach start i to jest jedyny problem Warty, pierwsze sześć spotkań rozegranych będzie na wyjeździe, czyli jedna wielka niewiadoma, jak Warta sobie w tych meczach poradzi. Doszło do nas kilku nowych chłopaków i budujemy przede wszystkim blok defensywny od nowa, ale mam nadzieję, że trenerzy zdążą wszystko poukładać i te mecze wyjazdowe z wymagającymi rywalami pokażą tak naprawdę, na co stać Wartę i czy rzeczywiście będziemy głównym kandydatem do Ekstraklasy.












