Niedawno poznaliśmy dwa zespoły, które bezpośrednio awansowały do Premiership. Już w piątek 4 drużyny rozpoczynają baraże na zapleczu angielskiej ekstraklasy. Która z nich wygra finał tej dogrywki na Wembley, dołączając tym samym do Watfordu i Bournemouth?
Przed ostatnią kolejką Championship miejsca 3-6 zajmowały kolejno zespoły: Middlesbrough, Norwich, Ipswich i Derby County. O ile „Boro” i „Kanarki” były pewne, że rozegrają co najmniej dwa dodatkowe spotkania po rundzie zasadniczej sezonu, o tyle dwaj pozostali musieli walczyć o swoje do końca, ponieważ Brentford i Wolverhampton siedzieli im na ogonie. Jak się okazało w sobotę, największym przegranym finiszu zostało Derby County, które po porażce 0:3 z Reading na własnym boisku dało się wyprzedzić „Pszczołom” i musiało pożegnać się z marzeniami o powrocie do elity.
Brentford
Miejsce Brentford w pierwszej szóstce jest chyba największą niespodzianką. Beniaminek kilka razy był bliski otrzymania przespustki do gry w Premiership, ale ta sztuka nigdy mu się nie udała. „Pszczoły” aż siedmiokrotnie występowały w barażach, w których 4 razy odpadły już w pierwszym dwumeczu (1991, 1995, 2005 i 2006), a trzy razy w finale (1997, 2002 i 2013). Ekipa Marka Warburtona w ostatnich 9 spotkaniach schodziła z murawy pokonana tylko raz, ale pomimo że w 2 końcowych meczach Brentford nie straciło żadnego gola, z całej czwórki to właśnie oni najwięcej razy wyciągali piłkę z siatki w tym sezonie. – Zasłużyliśmy na to miejsce, stoimy przed wielką szansą – mówi trener byłego klubu Wojtka Szczęsnego. Mocnym ogniwem drużyny z przedmieścia Londynu jest wypożyczony z Tottenhamu Alex Pritchard. 22-latek lubi wdawać się w dryblingi oraz dysponuje niezłym strzałem z dystansu.
Middlesbrough
Po wygranej z Norwich Middlesbrough był bardzo bilski bezpośredniego awansu z 2. miejsca, ale porażka z Fulhamem przekreśliła ich szanse na wicemistrzostwo Championship. Teoretycznie jeszcze w ostatniej kolejce „Boro” mogło przeskoczyć Bournemouth, ale musiałoby wygrać różnicą 16 bramek przy porażce Bournemouth z Charltonem, co graniczyło z cudem. Ostatecznie po sobotnim remisie z Brightonem podopieczni Aitora Karanki zakończyli rozgrywki na 4. miejscu. To oni wydają się faworytem w dwumeczu z beniaminkiem z Londynu. W ostatnich 10 meczach zdobyli 19 punktów. Drużyna z Riverside Stadium ostatni raz występowała w najwyższej klasie rozgrywkowej 6 lat temu.
Pierwszy mecz: Brentford – Middlesbrough, 8 maja, 20:45.
Rewanż: Middlesbrough – Brentford, 15 maja, 20:45.
Ostanie pojedynki: Brentford 0:1 Middlesbrough, Middlesbrough 4:0 Brentford.











