Przed nami 28. kolejka Scottish Premier League. W ten weekend, tradycyjnie oczy kibiców zwrócone będą w stronę drużyn z Glasgow. Celtic walczyć będzie z Falkirk, a Rangersi podejmą St. Mirren.
W poprzednim tygodniu doszło do bezpośredniego starcia między Celticiem a Rangersami. Górą okazali się mistrzowie Szkocji, którzy tym samym przybliżyli się do obrony zdobytego trofeum. Podopieczny Tony’ego Mowbraya od kilku miesięcy prezentują się bardzo słabo, a jedynym piłkarzem, który trzyma wysoki poziom jest Artur Boruc. Polak najprawdopodobniej po tym sezonie zmieni barwy klubowe. Jednak za nim to nastąpi, przed „The Bhoys” jeszcze kilka meczów ligowych.
W najbliższym, niedzielnym starciu, zmierzą się z ostatnią drużyną w tabeli Falkirk. Wydawać by się mogło, że Celtic ma bardzo duże szanse na zdobycie trzech punktów, jednak drużyny spotkały się już dwukrotnie i dwa razy padł remis. Kto okaże się lepszy? Czy Celtic podniesie się z kolan i dalej będzie walczył o pierwsze miejsce?
Piłkarze Glasgow Rangers po zwycięstwie z odwiecznym rywalem, są pewni zdobycia mistrzostwa Szkocji. Na początku sezonu wydawało się, że Celtic będzie bardzo groźnym rywalem, jednak forma, jaką na rodzimym podwórku prezentują piłkarze Waltera Smitha, zapewnia Rangersom pewne miejsce na szczycie tabeli.
W sobotnim pojedynku na Ibrox Park przyjedzie, broniący się przed spadkiem, St. Mirren. Jednak wszystko wskazuje na to, że seria 15 meczów bez porażki będzie przedłużona. Zwycięstwo w „Old Firm Derby” wyraźnie dodało skrzydeł piłkarzom „The Gers” i w rywalizacji z St. Mirren zwycięzca może być tylko jeden.
Więcej zdjęć Artura Boruca oraz reprezentacji Polski na stronie www.bialoczerwoni.pl










