Szkoleniowiec Chelsea wypróbował swojego podopiecznego w nieco innej roli. Pomocnik, w meczu z Kitchee w ramach przygotowawczego Barclays Asia Cup, spełniał zadania defensywne.
Lampard przyzwyczaił kibiców do udziału zarówno w grze defensywnej, jak i ofensywnej. Tym razem był on jednak zawodnikiem skupiającym się raczej na przytrzymywaniu piłki i grze głównie obronnej. Villas-Boas nie zamierza zmieniać podstawowej pozycji dla swojego podopiecznego na zbliżający się sezon. Mógł się jednak przekonać, że w razie potrzeby, może postawić na takie rozwiązanie.
– Frank jest zdolny do gry w takiej roli. To dobrze, że odnajduje się na tej pozycji i dodaje nam elastyczności. Jestem zadowolony, że podczas okresu przygotowawczego mogliśmy go w ten sposób wypróbować. Frank to jeden z najlepszych zawodników na świecie i jest zdolny do gry na wielu pozycjach: na „ósemce”, „dziesiątce”, czy jako zawodnik przytrzymujący. Przekonaliśmy się o tym śledząc jego karierę, więc nasze dzisiejsze próby to nic nowego. Nie oznacza to również, że zamierzamy korzystać z jego elastyczności aż do skrajności – zaznaczył Andre Villas-Boas.
Chelsea pokonało Kitchee, klub z Hong Kongu, aż 4:0. Pierwszego gola zdobył wspomniany już Frank Lampard, z rzutu karnego. Później do własnej bramki trafił Luzardo. Bramkarza rywali pokonał potem Drogba, a wynik ostatecznie ustanowił Sturridge.










