O hiszpańskiego napastnika prawdziwe boje toczył Real Madryt i FC Barcelona. Tymczasem istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że David Villa trafi do angielskiego Liverpoolu.
Transfer wydaje się tym bardziej prawdopodobny, że Rafa Benitez w tym okienku transferowym raczej sprzedaje, niż kupuje, a może otrzymać jeszcze olbrzymi zastrzyk gotówki po sprzedaniu Xabiego Alonso bądź Javiera Mascherano.
Ponadto włodarze Liverpoolu nie powinni mieć problemu z wyłożeniem na stół 35 milionów euro, a nawet więcej. Cena za napastnika reprezentacji Hiszpanii spada tym bardziej, im większe problemy transferowe ma jego obecny klub – Valencia.
Ostatnim czynnikiem przemawiającym za przeprowadzką jest zapewne osoba Fernando Torresa. Takiej pary napastników zapewne nie miałby żaden inny klub w Europie.