Tito Vilanova twierdzi, że gra jego drużyny będzie się od teraz poprawiała dzięki temu, że coraz więcej zawodników wraca do treningów po kontuzjach. Trener chwali również początek sezonu w wykonaniu Atletico Madryt.
Liderzy La Liga zagrają dziś przeciwko Deportivo La Coruna. Zabraknie jednak kilku ważnych piłkarzy, wśród których są Gerard Pique i Carles Puyol.
– Mieliśmy problemy z kontuzjami od początku sezonu. Niektóre urazy są długoterminowe, inne wymagają dwóch czy trzech tygodni leczenia. Wygląda jednak na to, że piłkarze będą powoli wracać do zdrowia jeden po drugim, co pozwoli nam wyciągnąć z drużyny jeszcze więcej. Na razie jednak wciąż mamy braki. Szczególnie w obronie. To oznacza, że niektórzy zawodnicy będą musieli rozgrywać więcej spotkań, niż byśmy chcieli – komentuje trener „Blaugrany”.

Barcelona wygrała sześć z siedmiu meczów w tym sezonie ligowym. Dzięki temu są na szczycie Primera Division razem z Atletico Madryt, wyprzedzając ich różnicą bramek. Vilanova uważa jednak, że grę jego zespołu da się poprawić.
– Zawsze sądziłem, że wszystko może być jeszcze lepsze. Mogę robić niektóre rzeczy lepiej, zespół może zagrać lepiej. To nie byłoby w porządku, gdybym uważał, że nie możemy się poprawić. Oczywiście, że możemy. A stanie się to, gdy kontuzjowani piłkarze powrócą do regularnej gry.
– Jesteśmy na początku sezonu. Nie można powiedzieć, że Barcelona lub Real w tych rozgrywkach wygrają na pewno. Atletico Madryt, Malaga, Valencia lub inna drużyna mają szansę wygrać. Sezon tak naprawdę dopiero się rozpoczął.
Na koniec Tito skomentował grę wicelidera z Madrytu.
– Atletico miało udany poprzedni sezon. Wygrało Ligę Europy i Superpuchar Europy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby nie powalczyło o zwycięstwo w naszej lidze – zakończył Vilanova.











