Victor Valdes, bramkarz FC Barcelona, nie uważa, że w lidze hiszpańskiej o mistrzostwo walczą tylko dwa zespoły. Po remisie 2:2 z Valencią Katalończyk wyjaśnił, że najważniejsza jest zdobycz punktowa, ponieważ Estadio Mestalla to jego zdaniem bardzo trudny teren.
– Nie można mówić o lidze dwóch drużyn. Nigdy tak o niej nie myślałem, jest wiele stadionów, na których niełatwo jest wygrać.
Valdes nie chciał rozmawiać o Realu Madryt. – Myślimy tylko o spotkaniu z Atletico. Dopóki nie będziemy mierzyć się z Realem, nie będziemy myśleć o tej ekipie.
– Mecz z Valencią? W pierwszej części gry to rywal był bardziej aktywny, a nasze pierwsze trafienie było dosyć szczęśliwe. W drugiej połowie utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce i graliśmy bliżej bramki. To ważny remis, ponieważ wystąpiliśmy na trudnym terenie. Szkoda, że nie udało się strzelić trzeciego gola, chociaż było blisko w końcówce pojedynku. Odczuwamy pewien niedosyt, jednak wiedzieliśmy, jak trudno będzie. Trener nas ostrzegał – zakończył.










