Trener GKS Bełchatów, Rafał Ulatowski, po wygranym meczu z Ruchem w Chorzowie był wyraźnie zadowolony. Zapowiedział również walkę o najwyższe piłkarskie trofea.
Szkoleniowiec najpierw wypowiedział się na temat wielkiej determinacji i ambicji, jaka była widoczna w tym meczu z obu stron.
– Mniej było futbolu, a więcej było walki w parterze. W pierwszej połowie zwłaszcza było tak, że co akcja dwa, trzy podania i było to przerwane faulem. Na pewno tak Ruch, jak i my stworzyliśmy widowisko, które być może nie przypadło wszystkim kibicom do gustu, ale fani, którzy chcieli zobaczyć męską, sportową grę, mogą czuć się zadowoleni.
Na temat gola strzelonego przez Krzysztofa Janusa w 56. minucie spotkania powiedział:
– Strzeliliśmy jedną bramkę po naszym firmowym zagraniu. Nie stwarzaliśmy zbyt wiele okazji, zresztą nie było tak na prawdę zbyt wiele zagrożenie zarówno pod jedną, jak i drugą bramką, ale jesteśmy chłodni i z zimną krwią potrafimy przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
GKS Bełchatów wygrywając z Ruchem Chorzów, kontynuuje swój triumfalny marsz w górę tabeli.










