Przed nami 26. seria gier w Eredivisie. Warto w niedzielne popołudnie poświęcić klika minut, aby rzucić okiem na to, co będzie się dziać w Holandii. Poza PSV drużyny z czołówki swoje mecze rozgrywają właśnie w niedzielę, najciekawiej będzie w Enschede, gdzie gospodarze podejmą Vitesse.
Lider ucieknie w sobotę?
PSV jest w najbardziej uprzywilejowanej sytuacji spośród zespołów z czołówki i swój mecz rozegra jako pierwsze. Goście nie powinni mieć większych problemów, aby zwyciężyć na Abe Lenstra Stadion. Heerenveen co prawda wygrało dwa ostatnie mecze, lecz trudno przypuszczać, aby było w stanie zatrzymać lidera tabeli. PSV to jedyny zespół z czołówki, który ostatnio nie ma problemów, aby zdobywać punkty w potyczkach ze słabszymi rywalami. A jak wiadomo, mistrzostwo zdobywa się właśnie w starciach z mniej utytułowanymi przeciwnikami. Największą gwiazdą gospodarzy i zarazem najlepszym strzelcem drużyny jest Alfreo Finnbogason, który w tym sezonie zanotował już 19 trafień i w klasyfikacji strzelców całej ligi plasuje się na drugiej lokacie. To Islandczyk jest największą nadzieją gospodarzy na wywalczenie choćby punktu w tym spotkaniu.

Heerenveen zapewne od pierwszych minut ustawi się na własnej połowie i będzie się starać przyjmować ataki gospodarzy. Swoich szans będzie pewnie szukać w nielicznych kontratakach, które mogą przynieść rezultaty, jeśli Finnbogason będzie prezentował poziom z poprzednich meczów. Jeżeli nie będzie on skuteczny, podopieczni Marco van Bastena w tym pojedynku nie mają czego szukać. Zespół z Eindhoven jest zdecydowanym faworytem tej konfrontacji i trudno przypuszczać, aby nie zdobył kompletu punktów.
Czy Klich zatrzyma Ajax?
Bardzo trudne zadanie czeka w ten weekend drużynę Mateusza Klicha. Jego Zwolle pojedzie do Amsterdamu na starcie z Ajaksem. W tym pojedynku nie trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Należy jednak pamiętać, że Ajax nie prezentuje ostatnio dobrej formy, a u siebie nadzwyczaj często nie zdobywa kompletów punktów. Można się zastanawiać, czy kryzys w Amsterdamie po ostatnim meczu został już zażegnany? Twierdzę, że nie, w końcu Twente obecnie prezentuje się dramatycznie źle. Mimo słabej gry w ostatnich meczach trudno wróżyć Zwolle, aby z areny w Amsterdamie wywiozło jakiekolwiek punkty. Beniaminek ligi w tym sezonie walczy o utrzymanie. Bezpośredni spadek mu już raczej nie grozi, lecz zespół na pewno zrobi wszystko, aby uniknąć barażów, a od tej strefy dzieli go tylko jeden punkt.
Drużyna Franka de Boera zapewne od początku spotkania usiądzie na rywalu i postara się zdobyć szybką bramkę. W tym momencie rodzi się pytanie: jaką formę strzelecką będą prezentować gospodarze? Jeśli taką jak w meczach z Ado, Rodą czy AZ Alkmaar, goście nie mają się czego obawiać. Ajax musi się w końcu przebudzić. Po odpadnięciu z dwóch pucharów nie może sobie pozwolić na stratę punktów w lidze. Szczególnie że Feyenoord ma tylko oczko mniej niż druga ekipa. Każde potknięcie Ajaksu może go kosztować opuszczenie strefy oznaczającej udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów.












