Turecka prasa otwarcie domaga się zwolnienia trenera reprezentacji narodowej, Guusa Hiddinka. Holender jest uznawany za winowajcę kolejnej porażki drużyny dwóch kontynentów w eliminacjach mistrzostw Europy.
Sam trener pozostaje niewzruszony. Jest pewien swoich kompetencji, co więcej, uważa, że przegrana z takim rywalem, jak Niemcy, może być bardzo dobrą lekcją dla jego podopiecznych.
Turcja po porażce 1:3 z Niemcami dała się wyprzedzić w tabeli grupy A Belgom. „Czerwone Diabły” rozbiły Kazachstan i będą szukać szansy na punkty w starciu z liderami grupy, co może pozwolić na grę w barażach.
Spokój Hiddinka być może jest uzasadniony. Panika tureckich gazet może zostać uspokojona, jeżeli Turcy pokonają w ostatnim starciu Azerbejdżan, a Belgowie nie wygrają z Niemcami.










