Eliminacje Tunezja rozpoczęła od falstartu, albowiem w pierwszym meczu zremisowała z najsłabszą drużyną grupy Mauritiusem 0:0. Wtedy, Lemerre obawiając się braku awansu do PNA 2008 zaczął ustawiać drużynę bardziej ofensywnie. To dało zamierzony efekt, bowiem w kolejnych czterech meczach zdobyli komplet punktów. W ostatnim meczu Francuz zlekceważył swoich rywali i niestety „Orły Kartaginy” uległy Sudanowi 3:2. W takiej sytuacji Tunezja w grupie szóstej zajęła drugą lokatę i aby awansować należało utworzyć osobną tabelę dla wszystkich ekip, które rozgrywki eliminacyjne zakończyli na drugim miejscu. Tam Tunezja zajęła pierwsze miejsce i po wielkich męczarniach awansowała do Pucharu Narodów Afryki 2008.
Prowadzeni przez francuskiego szkoleniowca i mając świetnego napastnika pochodzącego z Brazylii reprezentacja Tunezji po raz kolejny awansowała do Pucharu Narodów Afryki. Losowanie przydzieliło ich do jednej grupy z Angolą, Senegalem i RPA. Została ona przez dziennikarzy wybrana grupą śmierci. Sytuacja nie jest komfortowa, jednakże Tunezja zawsze pokazuję klasę w tym turnieju i zawsze zachodzi bardzo daleko, lecz cały puchar wygrali tylko raz. Było to w 2004 roku, gdzie pod wodzą obecnego szkoleniowca Rogera Lemerra „Orły Kartaginy” wygrały ten jedyny raz. Tam właśnie zaistniała największa gwiazda obecnej reprezentacji Brazylijczyk z Tunezyjskim paszportem grający teraz we francuskiej Touluse Dos Santos.

Podczas tego turnieju Orły Kartaginy trafiły do łatwej grupy z Gwineą, Rwandą i Kongo. Tunezja w trzech meczach zdobyła razem siedem punktów, zajmując w tabeli pierwsze miejsce. Już wtedy mówiono o tym, że największym faworytem do zdobycia tytułu będą gospodarze turnieju. Ci co tak twierdzili mieli rację. W ćwierćfinale Tunezja pokonała minimalnie Senegal 1:0 po bramce Jawhara Mnariego. W półfinale mieli o wiele cięższą przeprawę, albowiem Nigerię pokonali dopiero po serii rzutów karnych. Mecz finałowy odbywający się na stadionie Stade 7 Novembre przy blisko sześćdziesięciotysięcznej publiczności reprezentacja pod przewodnictwem Lemerra pokonała Maroko 2:1.
W Tunezji zapanowała wielka euforia, jednakże to były dobre złego początki. W 2006 roku na Pucharze Narodów Afryki oczekiwano tego samego, lecz tam pokonała ich w ćwierćfinale Nigeria. Na mistrzostwach świata Lemerre i spółka również niczego wielkiego nie zwojowali. Zajęli tam trzecie miejsce w grupie z jednym punktem na koncie.
Drużyna
23-osobowa kadra reprezentacji Tunezji na Puchar Narodów Afryki składa się głównie z piłkarzy lokalnej ligi. Aż ośmiu zawodników „Orłów Kartaginy” występuje na co dzień w zespole mistrza Afryki Etoile du Sahel. Mimo słabszej postawy w ostatnim czasie w zespole Rogera Lemerra znalazł się napastnik Tuluzy Silva Dos Santos.











