Podczas corocznego zjazdu wszystkich socios „Blaugrany” będą trwały obrady nad trzema ważnymi tematami: dalszą współpracą z Qatar Foundation, zakazem palenia na stadionie oraz sposobem dopingu na jednej z trybun. Przed głosowaniami w tej sprawie głos zabrał prezes katalońskiego klubu, Sandro Rosell.
Trwający właśnie coroczny zjazd kibiców Barcelony jest doskonałym powodem do poruszenia wielu tematów dotyczących klubu z ostatnich lat. Jednym z pierwszych tematów, do których odniósł się prezes, była kwestia transferów – zarówno tych udanych, jak i tych mniej. Najbardziej dostało się Zlatanowi Ibrahimoviciowi, którego Rosell nazwał „najgorszym transferem w historii Barcy”. Wyżej ocenił nawet Ukraińca Dmytro Czyhrynskiego, którego przyjście uzasadniał tym, że „klub miał pilną potrzebę pozyskania gracza”.

Jednak jednym z najbardziej interesujących zarówno kibiców, działaczy, jak i piłkarzy, był temat sponsoringu od Qatar Foundation. Jeszcze przed głosowaniem w tej sprawi, tak prezes, optujący za utrzymaniem obecnego stanu rzeczy, opisywał tę współpracę: – Katar to kraj, który poprosił nas, abyśmy podali mu rękę, aby mógł otworzyć się na świat, niezależnie od tego, jak wiele pieniędzy otrzymamy w zamian. Dodał także, że zrezygnowanie ze współpracy byłoby niekorzystne, gdyż fundacja „pomaga spłacać długi”.
Tuż przed godziną 18:00 głos zabrał także wiceprezes klubu ds. ekonomicznych, Javier Faus: – Nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji na niekorzyść ani piłkarzy, ani sponsorów, ani nikogo innego. Jakakolwiek decyzja może być cofnięta, nawet ta o sponsoringu Katarczyków. Przypomniał jednak, że podobnie jak posiadanie na koszulce loga UNICEF-u, tak logo Qatar Foundation jest zgodne z wartościami klubu. Dodał także, że grupa Qatar Sports Investments (QSI) zainwestowała dotychczas 171 milionów euro w kataloński klub oraz przedstawił inne zalety Katarczyków: – Katar posiada 17% udziałów w Volkswagenie, jest jednym z głównych udziałowców Forda. Kraje takie jak Szwecja, Niemcy, Wielka Brytania zaakceptowały Katar jako akcjonariusza. QSI posiada także 70% udziałów w Paris Saint-Germain. Zapytano nas, czy mamy obawy z powodu kontraktu z nimi. Nie. Jest zgoda na patronowanie, nie sprzedaliśmy się nikomu ani nie mają żadnej mocy nad nami. FC Barcelona jest niezależna.
Podczas swojego przemówienia, prezes Rosell dodał także: – To był sezon z największą ilością sukcesów sportowych klubu, z szesnastoma [licząc wszystkie sekcje klubu FC Barcelona – dop. red.] tytułami, które napawają nas dumą. Czy żyjemy w najlepszym momencie w historii klubu? Pod względem sportowym – bez wątpienia, ale wolę myśleć, że żyjemy w tym najlepszym momencie nie z powodów samych sukcesów sportowych, ale z powodu naszych wartości. Sądzę, że dajemy przykład całemu światu, który jest nie do powielenia. To nas wyróżnia i musimy zadbać, aby to nigdy nie zgasło. Tytuły są ważne, ale wartości jeszcze bardziej. Możemy przegrywać, ale musimy podtrzymywać nasze wartości.











