Zawisza Bydgoszcz wygrał z Wisłą Kraków 3:1. Jak to spotkanie skomentowali trenerzy obu klubów?
Wisła Kraków prowadziła 1:0, ale to gospodarze dominowali w tym meczu. Ich ataki były skutecznie rozbijane przez defensywę rywali aż do 58. minuty, kiedy czerwoną kartkę zobaczył Gordan Bunoza.
– Mamy za sobą pierwszą porażkę. Z meczu na mecz żyliśmy tym, że jeszcze nie przegraliśmy. Jednak początek tego spotkania był naszym najgorszym w tym sezonie. Udało nam się strzelić ładną bramkę, ale tragedia rozpoczęła się po czerwonej kartce, kiedy od razu po rzucie wolnym straciliśmy gola. Później dominował Zawisza. Oby to była nasza ostatnia porażka, choć w piłce różnie bywa – powiedział o tym spotkaniu Franciszek Smuda.

Tak, jak w każdym meczu, również tym przegranym. Chciałbym podziękować moim zawodnikom za realizowanie tego wszystkiego, co sobie nakreślamy przed każdym meczem. Duże słowa uznania, bo po utracie bramki, nie utraciliśmy wiary i nie zdezorganizowało to naszej gry. Nawet przy stanie 2:1 staraliśmy się atakować i zdobyć trzeciego gola. W większości spotkań, gdy byliśmy trochę cofnięci, było to spowodowane tym, że przeciwnik nas do tego zmuszał. Jestem bardzo zadowolony z tego wyniku. Akurat dziś trafiło na Wisłę i tym bardziej jest to cenne, bo jest to mecz taki referencyjny. Oby to zwycięstwo spowodowało u nas regularność w kolejnych meczach. Niekoniecznie w zwycięstwach, ale w zdobywaniu punktów, co by świadczyło o stabilności i jakości zespołu – skomentował występ swojej drużyny Ryszard Tarasiewicz.
Wisła w efekcie porażki może spaść na 4. lokatę w tabeli, bydgoszczanie natomiast awansowali na 12. pozycję. Zawiszę czekają teraz dwa trudne mecze – ze Śląskiem i z Legią. Z kolei podopieczni Franciszka Smudy zmierzą się z Lechią w Pucharze Polski oraz z Zagłębiem i Widzewem.











