Wisła Kraków pokonała dziś Podbeskidzie 3:1. Po meczu głos w sprawie sobotniego starcia zabrali trenerzy obu zespołów.
Michał Probierz (trener Wisły): – Wiedzieliśmy, jakimi atutami dysponuje Podbeskidzie. Każdy stały fragment był niebezpieczny. Bielszczanie potrafią też wyprowadzić bardzo dobre kontry. Cieszę się, że z meczu na mecz moi zawodnicy pokazują coraz większą klasę. Stajemy się zespołem, potrafimy się w trudnych chwilach podnieść, utrzymać się przy piłce, stwarzamy okazje. Dziś bałem się, że w jakiejś przypadkowej sytuacji stracimy bramkę. Cieszę się z powrotu Radka Sobolewskiego, który pokazał charakter i zmobilizował chłopaków po wejściu. Teraz przygotowujemy się do meczu derbowego, który jest dla nas bardzo ważny. A ja muszę myśleć, jak uzupełnić obronę.

Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): – Wisła przewyższała nas piłkarsko o klasę. To był najlepszy zespół, który przyjechał do nas wiosną. Zwycięstwo było zdecydowanie zasłużone. Nam pozostaje żal, bo długo utrzymywał się rezultat remisowy. Byliśmy przekonani, że jeśli Wisła nie wykorzysta swoich dwóch, trzech sytuacji bramkowych, to może coś nam się uda w końcówce. Nie udało się. Fatalne, indywidualne błędy w obronie nie mogą się powtarzać na tym poziomie. Mamy jeszcze trzy mecze, a każdy dużo nam daje, jeśli chodzi o obraz drużyny w przyszłym sezonie. Po remisie ze Śląskiem byliśmy zmotywowani, ale Wisła sprowadziła nas na ziemię.
Wisła Kraków poradziła sobie z Podbeskidziem i pokonała beniaminka T-Mobile Ekstraklasy wynikiem 3:1. Dzięki tej wygranej „Biała Gwiazda” umocniła się na siódmej pozycji w tabeli i wciąż ma jeszcze szanse na grę w europejskich pucharach.
Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj.











