Ruch Chorzów w spotkaniu Pucharu Polski pokonał po dogrywce ŁKS Łódź 1:0. Bramkę na wagę awansu do kolejnej fazy rozgrywek zdobył Paweł Abbott. Po spotkaniu na konferencji prasowej trenerzy obu zespołów wyrażali opinie na temat gry swoich piłkarzy.

– Wiedzieliśmy, że zagramy na trudnym terenie, z wymagający przeciwnikiem, który prezentuje bardzo fajną piłkę. Nastawiliśmy się na sprawdzenie wszystkich zawodników, których mamy do dyspozycji, co nie znaczy, że zlekceważyliśmy rywala. Chcieliśmy wygrać, lecz trudno o to, jeśli nie wykorzystuje się rzutu karnego. Pretensji do Tomka Nowaka jednak nie mam. Zawodnicy światowego formatu mylili się strzelając z jedenastego metra. Szkoda bramki, która padła po naszych błędach – powiedział po spotkaniu trener ŁKS-u Michał Probierz.
– Po zatrudnieniu Michała Probierza ŁKS prezentuje naprawdę solidną piłkę. Widać jego rękę. Na początku sezonu ta drużyna miała problemy w ekstraklasie. Teraz zauważalna jest dyscyplina w jej grze. Co prawda ŁKS zagrał w nieco eksperymentalnym składzie, lecz powiedziałem swoim zawodnikom: „nie liczcie, że będzie łatwo”. Bo o ile jakość może być niższa, o tyle charakter będzie jeszcze większy. To był mecz z gatunku kto pierwszy strzeli bramkę, ten wygra. Cieszę się, że awansowaliśmy do następnej fazy Pucharu Polski, bo trudno byłoby przełknąć gorycz porażki po dogrywce. A tak, trudy i zmęczenie powinny szybciej ustąpić – stwierdził szkoleniowiec chorzowian, Waldemar Fornalik.
Losowanie par 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski odbędzie się 20 września o godzinie 21:40 na stadionie Legii Warszawa.











