W meczu inauguracyjnym 8. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Górnik Zabrze pokonał Koronę Kielce 2:0. Dzięki temu zwycięstwu gospodarze wysunęli się na prowadzenie w tabeli.
– Muszę pogratulować Adamowi i jego drużynie. Zwyciężyli, okazali się lepsi i na razie są liderem ekstraklasy. Mieliśmy prosty plan, czyli grać wysoko i agresywnie, strzelić bramkę, potem drugą i wtedy Górnik miałby problem. To my jednak dostaliśmy dwa ciosy i potem musieliśmy grać va banque. Trudno, żyje się dalej. Trzeba wyciągnąć wnioski. Pewnie będą i te negatywne, i te pozytywne. W końcu w tym meczu razem z Górnikiem stworzyliśmy sporo ładnych akcji. Myślę, że można by było nimi obdzielić kilka spotkań. Jeśli gospodarze będą grali tak jak do tej pory, to na ten stadion będzie przychodziła rzesza kibiców – powiedział po spotkaniu trener Korony Kielce, Leszek Ojrzyński.
– To było nasze najtrudniejsze spotkanie w tym sezonie, ale tego się spodziewaliśmy. Korona to bardzo dobry zespół, który posiada zawodników z dużym doświadczeniem i umiejętnościami. Na początku sezonu nie mogli jeszcze złapać tego rytmu meczowego, ale teraz to rekompensują. Tym bardziej cieszą nas te punkty. Brawa dla moich zawodników za konsekwencję i ofiarność. To poświęcenie było kluczowe. Strzeliliśmy bramki po bardzo ładnych akcjach. Widać było automatyzm w grze. Pierwsza połowa należała do graczy Korony i trzeba im to oddać. Byli dobrze dysponowali, ale to my trafiliśmy do siatki. Po przerwie jednak to my stworzyliśmy sobie więcej klarownych okazji i powinniśmy podwyższyć wynik. Teraz myślimy już tylko o najbliższym spotkaniu z Ruchem – skomentował spotkanie trener Adam Nawałka.
W następnej kolejce Górnik Zabrze zagra w Chorzowie z miejscowym Ruchem, natomiast Korona Kielce podejmie Pogoń Szczecin.










