Wisła pokonała Cracovię 1:0 w 185. derbach Krakowa na stadionie przy ul. Reymonta. Zwycięstwo przedłużyło gospodarzom tego spotkania szanse na awans do europejskich pucharów, z kolei na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu możliwość utrzymania się w T-Mobile Ekstraklasie straciły już „Pasy”. Oto, co mieli do powiedzenia obaj trenerzy na konferencji po meczu.
Michał Probierz, trener Wisły Kraków:
– Chciałbym przede wszystkim podziękować mojemu sztabowi medycznemu. Do rana nie było wiadomo, którzy zawodnicy będą mogli zagrać. Na pewno zaryzykowaliśmy, bo nie chcieliśmy za dużo zmieniać. Cieszę się, że udało im się wszystko postawić na nogi.

– Wiedziałem, że Cracovia musi to spotkanie wygrać. My jednak też o coś graliśmy. Widać było presję wśród zawodników, nerwowość w grze. Zadecydowała indywidualność – piękny gol Maora z rzutu wolnego. Po tej bramce mecz ułożył się dla nas spokojniej. Chwała zespołowi, że próbował pojedynków jeden na jeden.
– Chcemy wygrać w Zabrzu, może uda się jeszcze wyprzedzić dwa zespoły, na pewno ja w to wierzę.
Tomasz Kafarski, opiekun Cracovii:
– Myślę, że mecz był dobrą reklamą derbów. Atmosfera na trybunach była gorąca, na boisku było wiele walki i kartek, było też kilka sytuacji podbramkowych. Chcieliśmy dziś zniwelować przewagę techniczną Wisły zaangażowaniem i planem taktycznym. Do pewnego momentu udawało się nam to. Moi zawodnicy zagrali dziś na maksimum swoich możliwości motorycznych i piłkarskich, ale niestety nie zdobyliśmy punktów.
– Do końca sezonu zostały dwa spotkania. Po zakończeniu rozgrywek na pewno usiądziemy z zarządem klubu i będziemy się zastawiać co dalej. Mój kontrakt obowiązuje do końca następnego sezonu.











