
Trener „Walterballu”: ofensywnej gry z posiadaniem piłki i wysokim pressingiem, mistrz Niemiec U17 z Bayernem w 2017 roku.
Tim Laszlo Walter urodził się 8 listopada 1975 roku w Bruchsal, a wychował w Stutensee pod Karlsruhe. Studiował naukę o sporcie w Karlsruhe i swoją pracę z piłką zaczął w jednej z tamtejszych szkółek piłkarskich. Jako zawodnik był amatorem, występował m.in. w ASV Durlach w Verbandslidze Baden. Do pierwszej drużyny w profesjonalnym futbolu dochodził jako trener, po ponad dekadzie pracy z młodzieżą.
Pierwszą pracą Waltera w 2006 roku była funkcja asystenta Markusa Kauczinskiego w juniorach starszych Karlsruher SC. Od 2007 roku prowadził tamtejsze U15, od 2013 U17 (piąte miejsce w lidze), a w sezonie 2014/2015 U19. Z zespołem, w którym grali późniejsi profesjonaliści, m.in. Marvin Mehlem, Jannik Dehm i Matthias Bader, był drugi w grupie południowej i dotarł do półfinału mistrzostw Niemiec, przegranego ze Schalke. To zwróciło na niego uwagę Bayernu Monachium.
Latem 2015 roku objął U17 Bayernu i w sezonie 2016/2017 zdobył z nią mistrzostwo Niemiec. W tej drużynie grali m.in. Lars Lukas Mai, Franck Evina, Oliver Batista-Meier i Christian Früchtl. W sezonie 2017/2018 poprowadził rezerwy Bayernu w czwartoligowej Regionallidze Bayern i został wicemistrzem, a równolegle kończył kurs trenera w Hennes-Weisweiler-Akademie.
Latem 2018 roku został trenerem drugoligowego Holstein Kiel po Markusie Anfangu. Zespół, który rok wcześniej był trzeci i przegrał baraż o Bundesligę, stracił Dominicka Drexlera, Rafaela Czichosa i Marvina Duckscha, a Walter skończył sezon na szóstym miejscu. Latem 2019 roku objął VfB Stuttgart po spadku z Bundesligi. Jesienią drużyna była stale w pierwszej trójce, ale przegrała też 2:6 w Hamburgu. W grudniu 2019 roku, przy trzecim miejscu w tabeli, Walter został zwolniony, po raz pierwszy w karierze przed końcem umowy.
Półtora roku bez pracy wykorzystał, jak sam mówił, na szerokie spojrzenie z zewnątrz: rozmawiał z byłymi piłkarzami o swoim stylu pracy, oglądał treningi innych trenerów w piłce seniorskiej i młodzieżowej oraz rozmawiał z dziennikarzami, żeby zrozumieć ich sposób patrzenia. Analizował też sytuacje gegenpressingu, biegi w głąb i ćwiczenia pod nie.
25 maja 2021 roku został trenerem Hamburger SV (jego asystentami byli m.in. Merlin Polzin, Julian Hübner i Filip Tapalović), który trzy razy z rzędu zajął czwarte miejsce i nie wszedł do Bundesligi. W pierwszym sezonie HSV miał najmłodszą drużynę drugiej ligi (średnia wieku 23,16 roku), najlepszą obronę i najwięcej posiadania piłki (62,6 procent w rundzie jesiennej). Skończył na trzecim miejscu, w barażu przegrał z Herthą (1:0 i 0:2), a w Pucharze Niemiec doszedł do półfinału i odpadł z SC Freiburg. W sezonie 2022/2023 HSV był drugi po rundzie jesiennej, ale na końcu spadł na miejsce barażowe i przegrał dwumecz z VfB Stuttgart. Krytykowano go wtedy za głośne zapowiedzi awansu, na przykład wobec kibiców Karlsruher SC po porażce 2:4 w marcu 2023 roku. Zwolniono go w lutym 2024 roku, gdy HSV był trzeci, dwa punkty za awansem, po dwóch porażkach u siebie 3:4. Sportowy szef Jonas Boldt mówił o zbyt dużych wahaniach.
Latem 2024 roku objął angielski Hull City. Właściciel klubu Acun Ilıcalı rozstał się z Liamem Rosenior, mimo siódmego miejsca w Championship, bo chciał bardziej efektownej gry, i wybrał Waltera właśnie za jego styl. Walter zapowiadał grę intensywną, ale z dużą ilością posiadania piłki, i budowanie akcji od tyłu. Zamiast widowiskowych przejść do ataku Hull grał metodycznie i miał kłopoty ze skutecznością. Po remisie 1:1 z Portsmouth kibice wygwizdali zespół, a Walter, który wcześniej zarzucił im brak wsparcia, zapraszał ich do rozmowy. Mówił, że przejścia z obrony do ataku są bardziej dla trybun, a posiadanie piłki zwiększa szansę na wygraną. Klub rozstał się z nim pod koniec listopada 2024 roku po porażce 0:2 z Sheffield Wednesday, po dziewięciu meczach bez zwycięstwa, gdy zespół był w strefie spadkowej. Do lutego 2026 roku był bez pracy.
24 lutego 2026 roku wrócił do Holstein Kiel jako następca zwolnionego Marcela Rappa, który awansował klub do Bundesligi w 2024 roku. Kilonia, świeżo po spadku z Bundesligi, była czternasta po pięciu meczach bez zwycięstwa, w tym czterech porażkach z rzędu. Walter zaczął od prostszych zasad i kar za porażkę na treningu. Na dwie kolejki przed końcem sezonu zapewnił klubowi utrzymanie w 2. Bundeslidze. Była to jego pierwsza misja ratunkowa w karierze trenerskiej.
„Walterball”, jak nazwał jego styl magazyn „11Freunde” w 2019 roku, to odważna, posiadająca piłkę drużyna, w której zawodnicy często zamieniają się pozycjami, a ustawienie trudno zgadnąć. Walter łamie konwencje wierności pozycji, chce grać z piłką, bronić bardzo agresywnie i po stracie natychmiast ją odzyskiwać. Za wzór stawia Guardiolę, a sam o sobie mówi, że jest „gestorem futbolu, a nie niszczycielem”. W Stuttgarcie dyrektor sportowy Sven Mislintat szukał właśnie trenera, który myśli o grze z piłką, a nie przede wszystkim o grze przeciw rywalowi. W budowaniu gry kluczową rolę ma bramkarz, który według Waltera musi być odważny i „trochę szalony”, a błędy nie mogą go paraliżować. Zarazem Walter jest zwolennikiem dryblingu i pojedynków jeden na jednego: określał swoją grę jako „uporządkowane podwórkowe boisko”.
Podkreśla, że bez dobrej obrony ofensywa nie działa i że o intensywności bez piłki decyduje nie jakość, a gotowość zawodników. W HSV w sezonie 2021/2022 grał często 4-3-3, a trenował też ustawienie 4-4-2 z rombem w środku pola. Gegenpressing ćwiczył w prawie każdej jednostce obozu przygotowawczego.
W Kilonii w 2026 roku zrezygnował z pełnego „Walterballu” na rzecz „kontrolowanej ofensywy” i prostych zasad, „krótkich kluczy”, które pozwalają piłkarzom lepiej otworzyć zamek. W sezonie 2026/2027 Kilonia gra najczęściej 4-1-4-1.
Na treningach jest głośny i mocno gestykuluje, przerywa ćwiczenia, ustawia sytuacje i żąda precyzji. Wprowadza małe kary za przegrane pojedynki, bo jego motto brzmi: „Przegrywanie musi boleć”. W HSV powtarzał, że w drużynie jest tylko jedna grupa: zespół. Sam określa się jako pełen pasji i odważny, a krytycy czasem widzieli w tym arogancję. Wyjaśniał, że musi być przekonany do tego, co robi, żeby dotrzeć do piłkarzy. Z Felixem Magathem umawiał się w Monachium na kawę, bo łączyła ich słabość do babki marmurkowej.
„Dostaję świerzbu, kiedy nie mam piłki, nienawidzę tego.” (HSVlive, 2023)
„Chodzi o to, żeby dać chłopakom krótkie klucze, którymi lepiej otworzą zamek.” (dpa, luty 2026)
11
meczów
1,09
punktu na mecz
2
zwycięstwa · 6 remisów, 3 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 20252. Bundesliga | 2. Bundesliga | 11 | 2-6-3 | 1,09 | |
| 2024 | 1 | 0-0-1 | 0,00 | ||
| 2021–2024Bundesliga | Bundesliga | 14 | 4-5-5 | 1,21 | |
| 2019 | 2 | 2-0-0 | 3,00 | ||
| 2018–2019 | 3 | 2-0-1 | 2,00 | ||
| 2017–2018 | Bayern München II | ||||
| 2014–2015 | Karlsruher SC U19 |