
Argentyński trener bez zawodowej przeszłości piłkarskiej; z Independiente del Valle wygrał w 2022 roku Copa Sudamericana.
Urodził się 11 lipca 1985 roku w Argentynie i kibicuje Newell's Old Boys. W młodości grał w juniorach Ferro Carril Oeste, ale nigdy nie został zawodowym piłkarzem. Skończył dziennikarstwo sportowe w Buenos Aires. Od 2006 roku relacjonował mecze Argentinos Juniors, a w latach 2011-2013 prowadził internetowy program radiowy o argentyńskim futbolu, utrzymany w humorystycznym tonie. Prowadził też własną drukarnię.
Brak piłkarskiej kariery był dla niego przeszkodą. Gdy skończył szkołę średnią, kurs trenerski w Argentynie wymagał ukończonych 25 lat albo przeszłości piłkarza. Sam pisał potem, że jego początek „był naznaczony handicapem”: nie należał do tego świata. Zachwycony Athletic Club Marcelo Bielsy, zwłaszcza zwycięstwem 3:2 nad Manchesterem United na Old Trafford w marcu 2012 roku, postanowił polecieć do Bilbao na finał Pucharu Króla z Barceloną Guardioli. Musiał sprzedać motocykl, który kupił, żeby jeździć na kurs. Jeden z towarzyszy podróży znał Claudio Vivasa, asystenta Bielsy; Vivas zaprosił ich na kolację, dał bilety na finał i zapewnił wejście na treningi Athletic Club.
Do pierwszej pracy pomógł mu Francisco Berscé, jego nauczyciel ze szkoły trenerskiej, który pracował z jedną z młodzieżowych drużyn Independiente z Avellanedy. Berscé zamówił w drukarni Anselmiego książkę faktur, a rok później przyszedł po kolejną. Tego dnia Anselmi nadzorował dostawę nowej maszyny, która kosztowała fortunę, i, jak opowiadał, w jednej sekundzie wybrał futbol zamiast drukarni; maszynę zostawił siostrze. Zaoferował, że będzie filmować treningi i stawiać pachołki. Klub się zgodził, ale bez pensji. W połowie 2014 roku razem z Berscé analizował rywali rezerw Independiente dla Gabriela Milito, jeździł na mecze i przygotowywał płyty z nagraniami.
W 2015 roku, polecony przez Berscé, został pierwszym trenerem juniorów rocznika 1997 w Excursionistas, w czwartej lidze. Klub nie miał boiska do treningów, więc ćwiczyli w parku, dziesięć przecznic od siedziby, i walczyli o miejsce z właścicielami psów i trenerami personalnymi. Nie było trybun, ale rosło drzewo, na które jego żona wchodziła ze statywem, żeby filmować mecze. Wspomina ten czas jako jeden z najszczęśliwszych w życiu. W połowie 2016 roku Milito objął pierwszy zespół Independiente, zaprosił Berscé do sztabu, a ten polecił Anselmiego jako analityka; to była jego pierwsza praca w zawodowej piłce. Anselmi mówi, że od Milito, który przez pięć lat grał w Barcelonie Guardioli, nauczył się pozycyjnej gry, bo oglądanie, jak planuje mecze, było „trochę jak bycie z Guardiolą”. W 2017 roku został asystentem Berscé w trzecioligowym Atlanta, gdzie budowali młody zespół z rezerw klubów z Primera División.
W marcu 2018 roku wyjechał do Ekwadoru. Spotkał się m.in. z Roberto Olabe, dawnym szefem strategii sportowej Independiente del Valle, i pokazał mu własne schematy ruchu, a przez Jorge Célico dostał rezerwy Universidad Católica (sezon 2018/2019). W 2019 roku przyjął posadę szefa szkolenia i trenera rezerw w peruwiańskim Real Garcilaso, ale po trzech miesiącach uznał, że nie da się tam wdrożyć jego metod, i wrócił do Argentyny, już bez drukarni. Po trzech miesiącach Miguel Ángel Ramírez, nowy trener Independiente del Valle, zrobił go swoim asystentem. W 2019 roku wygrał z nim Copa Sudamericana. Z Ramírezem przeniósł się następnie do Internacionalu z Porto Alegre, skąd obaj odeszli w czerwcu 2021 roku, kiedy trener został zwolniony.
Pierwszą samodzielną pracą w profesjonalnym futbolu była Unión La Calera w Chile, od grudnia 2021 roku. Zespół był ostatni po jedenastu kolejkach, więc w kwietniu 2022 roku strony rozstały się za porozumieniem. 30 maja 2022 roku wrócił do Independiente del Valle jako pierwszy trener, po Renato Paivie. Klub, który stawia na ekwadorskich młodych zawodników, wygrał z nim 1 października 2022 roku Copa Sudamericana (2:0 w finale z São Paulo), w listopadzie Puchar Ekwadoru, w lutym 2023 roku Superpuchar Ekwadoru, a pod koniec lutego Recopa Sudamericana, po rzutach karnych z Flamengo na Maracanie. Po finale Copa Sudamericana odpowiedział dziennikarzowi, który pochwalił planowanie, że planowanie było dobre, bo wygrali, ale gdyby przegrali, byłoby takie samo, a dziennikarz uznałby je za złe. W grudniu 2023 roku Independiente del Valle przegrało w rzutach karnych finał ligi ekwadorskiej z Liga de Quito i Anselmi odszedł.
20 grudnia 2023 roku został trenerem Cruz Azul. W Clausura 2024 doprowadził drużynę do finału, który przegrała z Club América. W Apertura 2024 zespół zakończył fazę zasadniczą na pierwszym miejscu z 42 punktami, rekordem w krótkich turniejach Liga MX, ale w półfinale znów odpadł z América. W styczniu 2025 roku odszedł do FC Porto, mimo ważnej umowy z meksykańskim klubem; Cruz Azul wystąpił na drodze prawnej, a spór zakończył się w maju 2025 roku. Kibice Cruz Azul wciąż mają mu to za złe. System z trzema środkowymi obrońcami, który wprowadził w Cruz Azul, zachowali po nim kolejni trenerzy klubu. Sam Anselmi odpowiadał, że nie był niewierny, bo propozycja z Porto była wyzwaniem, którego nie mógł odrzucić.
W Porto pracował od 27 stycznia 2025 roku. Drużyna zajęła trzecie miejsce w lidze portugalskiej, a w Lidze Europy odpadła z Romą po remisie 1:1 i porażce 2:3. W Klubowych Mistrzostwach Świata w czerwcu 2025 roku zremisowała 0:0 z Palmeiras i 4:4 z Al-Ahly, a przegrała 1:2 z Interem Miami i odpadła w grupie. Klub zwolnił go na początku lipca, a jego miejsce zajął Francesco Farioli. Po latach pracy w Ameryce Południowej było to jego pierwsze doświadczenie w Europie. W sierpniu 2025 roku w podcaście „Clank!” przyznał, że w Porto zrobiono „wiele rzeczy bez wystarczającej jasności”, a piłkarze po ciężkim sezonie potrzebowali odpoczynku. Zwrócił uwagę, że Luis Suárez przebiegł w meczu z Interem Miami ponad 10 km, a żaden z jego zawodników nie osiągnął takiego dystansu.
22 grudnia 2025 roku objął Botafogo, które miało wtedy zakaz rejestrowania nowych zawodników, co opóźniło wzmocnienia. Zespół odpadł z Copa Libertadores z Barceloną z Guayaquil i 22 marca 2026 roku, po wygranej 2:1 z Bragantino, klub rozstał się z trenerem. 13 czerwca 2026 roku został trenerem Elche. W Elche zastąpił Edera Sarabię, który utrzymał klub w La Liga i sam zrezygnował z dalszej pracy. Wybrał go właściciel i największy udziałowiec klubu Christian Bragarnik, który jest także jego menedżerem.
Anselmi stawia na grę pozycyjną i odwołuje się do trzech wzorców: Bielsy, Guardioli i Milito. W 2023 roku, jeszcze w Ekwadorze, opisywał swój model jako kontrolę meczu przez piłkę: posiadanie i przewaga liczebna w ataku, a bez piłki prowokowanie błędu rywala wysokim pressingiem lub środkowym blokiem, w zależności od przeciwnika, oraz szybki odbiór. Chce, żeby piłka zawsze trafiała do wolnego zawodnika, a w razie potrzeby pokonywano nawet 35 podań, albo przeskakiwano linie. Nie zmienia zasad, tylko ich wykonanie pod rywala: przed meczem analizuje przeciwnika i na tej podstawie wybiera nie tylko jedenastkę, lecz także pozycje zawodników. Podkreśla, że „nie testuje”.
Przy Independiente del Valle grał czwórką obrońców, a w Cruz Azul przeszedł na trzech środkowych, z których środkowy schodził w razie potrzeby do pomocy, a bramkarz brał udział w rozegraniu. W pierwszych siedmiu meczach w Meksyku użył sześciu różnych ustawień, a podstawą było to, że wysoko ustawiona linia obrony i agresywny pressing pozostawały podobne w każdym z nich. Analitycy opisywali jego Cruz Azul jako zespół z większym posiadaniem i dłuższymi akcjami niż wcześniej, z wysokim pressingiem i obroną grającą pięcioma zawodnikami w jednej linii; w ataku ustawienie przechodziło w 3-4-3, w którym boczni pomocnicy wchodzili do środka, a w polu karnym stało zwykle co najmniej czterech piłkarzy. W Elche w sezonie 2026/2027 zmienia ustawienia; najczęściej grał pięcioma obrońcami. Zapowiada: „Najlepszą obroną jest dla nas posiadanie piłki”.
Zawodnikom nie podpowiada, jak kopnąć piłkę, bo sam nie grał: jego rola to wzmacniać piłkarza, żeby podejmował lepsze decyzje. Drużyny „żywe” przedkłada nad „płaskie”. W Ekwadorze pracował z młodzieżą z akademii, a o Kendrym Páezie, jednym z jego zawodników, pytało wiele zagranicznych klubów. Jego model ma działać też z dojrzałymi piłkarzami: jako przykład podawał 38-letniego Hernána Pellerano, który w Independiente del Valle osiągnął bardzo wysoki poziom. Przy przyjściu do La Calera mówił, że chce zespołu agresywnego, który po stracie szybko odbiera piłkę i cierpliwie atakuje, i że wierzy w pracę indywidualną: dziś dwaj środkowi obrońcy nie potrzebują już tych samych ćwiczeń. Kluczowe słowa jego pracy to „rywalizować” i „zespół”: woli, jak mówi, żeby jednostka zależała od drużyny.
„Nie wiem, czy mogę obiecać zwycięstwo, ale mogę zagwarantować drużynę z pasją. Nie lubię drużyn płaskich, lubię drużyny żywe.” (Sport, sierpień 2026)
„Praca trenera może być dobra lub zła niezależnie od wyniku.” (The Coaches' Voice, styczeń 2025)
11
meczów
1,18
punktu na mecz
3
zwycięstwa · 4 remisy, 4 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026La Liga | La Liga | 11 | 3-4-4 | 1,18 | |
| 2026 | Botafogo |





