
Asystent Janusza Niedźwiedzia w Stali, Widzewie i Ruchu, który samodzielnie prowadził zespoły III i II ligi.
Karol Szweda urodził się 29 kwietnia 1981 roku w Złotowie. Piłkarsko zaczynał w tamtejszej Sparcie, potem grał w Amice Wronki, Mazowszu Grójec, Olimpii Elbląg (2003–2005), Polonii Słubice i Zniczu Pruszków. Pięć lat spędził w Niemczech, w VfB Oldenburg i Goslarer SC, a karierę skończył w Sparcie Złotów.
W Amice Wronki trafił na Czesława Michniewicza, który przejmował wtedy rezerwy klubu. Do dziś powtarza własnym piłkarzom jego szatniowy żart: po meczu z dwoma golami usłyszał, że „dwa kluby się o niego biją”, czyli jeden chce go sprzedać, a drugi nie chce kupić. O zostaniu trenerem przekonały go według niego właśnie lata w Niemczech: podpatrywał tam metody pracy i nauczył się języka na tyle, że później sam jeździł na zagraniczne staże. Lubi czytać biografie trenerów.
Trenerską pracę zaczął w Akademii Piłkarskiej Sparty Złotów, gdzie dzielił się wiedzą z dziećmi, oraz z juniorami klubu, którzy grali w lidze wielkopolskiej i mierzyli się m.in. z Lechem Poznań. Kursy zrobił po powrocie do Polski: UEFA B w Bydgoszczy, UEFA A w PZPN. Ma też licencję UEFA Pro.
Pierwsza praca z seniorami to III liga łódzko-mazowiecka i Błękitni Raciąż w sezonie 2015/2016. Jesienią 2015 roku napisał na Facebooku do Michniewicza, wtedy trenera Pogoni Szczecin, czy może przyjechać na tygodniowy staż. Michniewicz się zgodził i przed treningami oraz po nich tłumaczył mu, skąd wzięły się takie metody i ćwiczenia. Szwedę interesowały zwłaszcza aspekty mentalne: jak trener rozmawia z zawodnikami i jak wyjaśnia im zadania. W Raciążu zmienił zimą sposób gry zespołu, a w rundzie wiosennej Błękitni zajęli piąte miejsce. Nie wystarczyło to do utrzymania i klub spadł z III ligi.
W czerwcu 2016 roku przeszedł do trzecioligowego Sokoła Ostróda. Prezes rozważał kilku kandydatów, także bardziej doświadczonych, jak Mirosław Jabłoński, a o wyborze zadecydował plan prowadzenia drużyny i lista piłkarzy, których Szweda chciał pozyskać. Zastąpił Tomasza Sokołowskiego, byłego reprezentanta Polski. Do klubu przyszło 12–13 nowych zawodników, początek był ciężki, ale wiosną Sokół przez 14 kolejek nie przegrał i skończył sezon 2016/2017 na szóstym miejscu w grupie I. W Pucharze Polski wygrał finał Warmińsko-Mazurskiego ZPN z Concordią Elbląg 3:1, a w rozgrywkach centralnych pokonał Polonię Warszawa 2:0 i po dogrywce drugoligową Stal Stalowa Wola 2:1. W sierpniu 2017 roku w 1/16 finału Sokół prowadził z Górnikiem Zabrze 1:0 do 68. minuty i ostatecznie przegrał 1:3. Po sześciu kolejkach nowego sezonu, z czterema punktami, klub rozstał się z trenerem.
W październiku 2017 roku objął trzecioligową Kotwicę Kołobrzeg po zwolnionym Danielu Kokosińskim. Drużyna wygrała cztery mecze z rzędu i awansowała na szóste miejsce w tabeli. Pracował tam do końca sezonu 2017/2018.
Od 19 czerwca 2018 roku był asystentem Janusza Niedźwiedzia w Stali Rzeszów i w pierwszym sezonie awansował z nim do II ligi. Pracę w Rzeszowie skończył w marcu 2020 roku, razem z odejściem Niedźwiedzia. Potem został asystentem Adama Majewskiego w Stomilu Olsztyn i pracował tam do początku kwietnia 2021 roku.
Od 1 lipca 2021 roku znów był u boku Niedźwiedzia, tym razem w Widzewie Łódź. Sztab przyczynił się do awansu klubu do Ekstraklasy i do utrzymania w niej. Szweda odszedł we wrześniu 2023 roku razem z Niedźwiedziem. W styczniu 2024 roku dołączył do jego sztabu w Ruchu Chorzów. Gdy w sierpniu 2024 roku, po sześciu kolejkach sezonu w I lidze, Niedźwiedź stracił pracę, Szweda poprowadził Ruch w jednym meczu, wyjazdowym z Wisłą Płock, do przyjścia nowego trenera.
W grudniu 2024 roku wrócił do Elbląga, do klubu, w którym grał dwadzieścia lat wcześniej. Przejął Olimpię w trudnej sytuacji w tabeli II ligi, z zadaniem utrzymania. Zimą pracował z dużą grupą młodych zawodników i koncentrował się, jak mówił, na skuteczności indywidualnych zachowań w obronie i ataku. Olimpia spadła, a na dwie kolejki przed końcem sezonu, już po degradacji, zarząd odsunął go od prowadzenia zespołu. Szweda powiedział wtedy, że spodziewał się tej decyzji.
Od 1 lipca 2025 roku prowadził Flotę Świnoujście w III lidze, w grupie 2. Przy wyborze klubu sprawdzał infrastrukturę i pytał o pomysł zarządu na rozwój. Jesienią zespół wyróżniał się szczelną defensywą, wiosną tracił więcej bramek. Pod koniec kwietnia 2026 roku klub poinformował o rozstaniu z trenerem. W czerwcu 2026 roku Szweda został jednym z asystentów trenera w Wiśle Płock na sezon 2026/2027.
We Flocie zapowiadał zespół z własną tożsamością, który gra odważnie i chce kontrolować mecz także wtedy, gdy piłkę ma rywal, ale którego gra ma być przede wszystkim skuteczna. W Świnoujściu drużyna pressowała agresywnie w środkowej i wysokiej strefie, cierpliwie rozgrywała piłkę od tyłu i skrzydłami, a często brakowało jej konkretu w polu karnym rywala.
Najbliższa jest mu liga niemiecka: dyscyplina utrzymana przez 90 minut, konsekwentnie realizowane założenia i intensywność. W Ostródzie zespół z 12–13 nowymi zawodnikami potrzebował tygodni, żeby „zaskoczył”, a początek sezonu był ciężki.
Mocno stawia na młodych. W Olimpii zdarzało mu się wystawiać pięciu lub sześciu młodzieżowców naraz. Ocenia ich przede wszystkim po reakcji na boisku i nastawieniu mentalnym, a doświadczonym zawodnikom daje zadanie wprowadzania młodszych. Przed rundą wiosenną w Elblągu zapowiadał, że w zespole „nikt nie będzie ważniejszy niż zespół”.
Praca zajmuje mu cały dzień. W Ostródzie zaczynał o dziewiątej i nieraz kończył o 21 czy 22: treningi, analizy własnej gry i rywali, rozmowy z piłkarzami i sztabem. Pucharowego meczu z Górnikiem nie traktował jak przygody, tylko jak ligowe przygotowanie, a po porażkach tłumaczy, że wynik zależy od drużyny, nie od sędziów.
„Staram się przede wszystkim dbać o to, żeby zespół od początku miał swoją tożsamość, żeby miał swój określony styl.” (Twoje Radio, lipiec 2025)
„W pracy trenerskiej mam oczywiście swoją filozofię i staram się jej trzymać, ale bez tej wcześniejszej nauki nigdy nie zdołałbym złożyć tego w całość.” (zlotowskie.pl, sierpień 2017)
7
meczów
1,14
punktu na mecz
2
zwycięstwa · 2 remisy, 3 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od września 2026III liga gr. 1 | III liga gr. 1 | 7 | 2-2-3 | 1,14 | |
| 2024–20252 liga | 2 liga | 14 | 2-2-10 | 0,57 | |
| 2016–2017 |





