
Od września 2007 trener 1. FC Heidenheim, który z Oberligi doprowadził klub do Bundesligi i Ligi Konferencji.
Frank Schmidt urodził się 3 stycznia 1974 roku w Heidenheim an der Brenz, w odległości około stu metrów od dzisiejszego stadionu klubu. Wychowywał się w sąsiednim Giengen, gdzie zaczął grać w SC, a potem w lokalnym rywalu, TSG Giengen. Z wykształcenia jest bankowcem. Jako dziecko sam skompletował szkolną drużynę i zgłosił ją do turnieju, bo nie godził się na to, żeby klasa w nim nie startowała. Rywalizacja była dla niego od początku czymś wyjątkowym, a celem zostanie zawodowym sportowcem. Nauczyciel wf-u Heinz Jakob żartował, że jako piłkarz niewiele potrafi, ale będzie z niego dobry trener.
Jako obrońca przeszedł przez młodzież SSV Ulm 1846 i 1. FC Nürnberg, a w sezonie 1992/1993 należał do kadry bundesligowej Norymbergi, choć nie wystąpił w żadnym meczu. Grał też w młodzieżowych reprezentacjach Niemiec. Potem trafił do TSV Vestenbergsgreuth, a w sierpniu 1994 roku w podstawowym składzie wygrał 1:0 z Bayernem Monachium w Pucharze Niemiec. Epizod w SpVgg Greuther Fürth, powstałej z połączenia Vestenbergsgreuth z Fürth, skończył się po pięciu meczach. Spróbował wtedy sił w Austrii, w Wiener Sport-Club i w drugoligowej First Vienna.
W 1998 roku wrócił do Niemiec, do Alemannii Aachen, z którą w 1999 roku awansował do 2. Bundesligi. W drugiej lidze zagrał 78 razy i bywał tam kapitanem. Kolana dały mu się we znaki: Marco Sailer, jego późniejszy zawodnik, wspomina, że jako trener prawie codziennie leżał na ziemi i sprawdzał więzadła testem szuflady. Po półroczu w Waldhofie Mannheim wrócił w 2003 roku do rodzinnego miasta, do Heidenheimer SB, który grał wtedy w starym Albstadion przy około 250 widzach. Był kapitanem, awansował z klubem do Oberligi Badenii-Wirtembergii i po sezonie 2006/2007 zakończył karierę.
Trenerem nie chciał być. Po zakończeniu kariery miał przejąć biuro ubezpieczeniowe znajomego, a w klubie pomagał jako asystent. 17 września 2007 roku, po sześciu kolejkach, nowo wydzielony z Heidenheimer SB 1. FC Heidenheim zwolnił Dietera Märkle. Holger Sanwald poprosił Schmidta, żeby poprowadził zespół przez dwa mecze. Schmidt był pewien, że potem wróci do garnituru i krawata. Wygrał oba, z Normanią Gmünd i VfL Kirchheim, i został.
Pierwsze lata to marsz przez ligi. W 2008 roku Heidenheim awansował do Regionalligi, w 2009 jako mistrz Regionalligi Süd do 3. Ligi. W latach 2010-2011 Schmidt uczył się w Kolonii na kursie Fußballlehrer. Licencję odebrał w 2011 roku od szefa szkolenia DFB Franka Wormutha, w jednym roczniku z Markusem Gisdolem, Rogerem Schmidtem i Svenem Mislintatem. W 2013 roku wystąpił w dokumencie „Trainer!” obok Jürgena Kloppa i Armina Veha. Klub był wtedy nieznanym trzecioligowcem. Schmidt wspominał potem, że mówiąc z przesadą, nikt nie wiedział, gdzie leży Heidenheim, więc film potraktowano jako szansę. Reżysera Aljoschę Pause znał jeszcze z czasów gry.
19 kwietnia 2014 roku, trzy kolejki przed końcem, Heidenheim zapewnił sobie awans do 2. Bundesligi jako mistrz 3. Ligi, przed RB Lipsk. Przez dziewięć sezonów w drugiej lidze klub się w niej utrzymywał, a Schmidt zastępował odchodzących liderów kolejnymi piłkarzami. W 2020 roku Heidenheim po remisie 0:0 w pierwszym meczu przegrał o włos baraż o Bundesligę z Werderem Brema. Pytany przed rewanżem o presję, odpowiedział: „Presję to ma mleczarz”.
Przełom przyszedł w maju 2023 roku, w ostatniej kolejce. W Regensburgu Heidenheim przegrywał z już spadkowym Jahnem 1:2, a Hamburger SV świętował w Sandhausen awans. W jedenastominutowych doliczonych minutach Jan-Niklas Beste wyrównał z rzutu karnego, a Tim Kleindienst, najlepszy strzelec ligi, strzelił zwycięskiego gola na 3:2. Darmstadt przegrał, więc Heidenheim został także mistrzem 2. Bundesligi i 57. klubem w historii Bundesligi. Na konferencji prasowej piłkarze oblali Schmidta piwem, a on odburknął, że w takim razie potrenują tydzień dłużej.
17 września 2023 roku, w dniu pierwszego bundesligowego zwycięstwa klubu (4:2 z Werderem), Schmidt przekroczył rekord Volkera Finkego z SC Freiburg i został najdłużej nieprzerwanie pracującym trenerem w historii niemieckiego futbolu zawodowego. W sezonie 2023/2024 Heidenheim, który wielu skazywało na natychmiastowy spadek, zajął w debiucie ósme miejsce, pokonał Bayern i po zwycięskim barażu pierwszy raz w historii zakwalifikował się do europejskich pucharów. W sezonie 2024/2025 utrzymanie wywalczył dopiero w barażu z Elversbergiem. W sezonie 2025/2026 klub spadł z Bundesligi, a w sierpniu 2026 roku Schmidt rozpoczął dwudziesty sezon przy tej samej ławce, tym razem w 2. Bundeslidze.
Z Sanwaldem, związanym z klubem od 1994 roku, tworzy duet, który w Niemczech uchodzi za wzór ciągłości. Schmidt mówi, że w trudnych momentach Sanwald klepie go po ramieniu i wzmacnia, podczas gdy w innych klubach większość ludzi się wtedy chowa. W 2023 roku wydał własnoręcznie napisaną książkę „Unkaputtbar”. Tytuł wziął od słowa, którym rywalizujący trener opisał charakter Heidenheim.
Schmidt buduje zespoły wokół intensywności. Jego hasło to wyjść na boisko, nie dać rywalowi odetchnąć i nie poddawać się ani na sekundę. W sezonie awansu 2022/2023 Heidenheim był najbardziej biegającym zespołem 2. Bundesligi, o około 80 kilometrów przed drugim St. Pauli, a przy tym najczystszym pod względem fair play. W Bundeslidze w sezonie 2024/2025 należał do drużyn z największą liczbą stoczonych pojedynków (średnio 108 na mecz), a procentowo najwięcej dośrodkowań trafiało do adresata. Schmidt mówi wprost, że szansę drużyny widzi w dośrodkowaniach i walce o górne piłki.
Ustawienie traktuje elastycznie i dostosowuje je do rywala. Po przerwie zimowej 2024/2025 Heidenheim grał głównie 4-2-3-1, wiosną coraz częściej elastycznym 3-4-2-1, a z Bayerem Leverkusen ustawił się w 5-4-1 i do doliczonego czasu nie dał się pokonać. Jesienią 2025 roku zmieniał się między 3-4-2-1, 4-2-3-1 i 4-4-2. W kwietniu 2026 roku w meczu z St. Pauli po przerwie przeszedł z 4-3-2-1 na 3-4-1-2, żeby odpowiedzieć na trójkę obrońców rywala. W 2. Bundeslidze w sezonie 2026/2027 zaczyna najczęściej w 4-4-2. Heidenheim należy do drużyn Bundesligi, które najmniej przejmują się formacją, zwłaszcza w obronie. W październiku 2025 roku z Werderem grał jeden na jednego po całym boisku, pierwszą linię pressingu ustawiając na krawędzi pola karnego rywala, a pomocnicy cieniem zamykali diagonalne podania.
Ważna jest też selekcja ludzi. W 2018 roku w kadrze nie było nikogo, kto nie mówiłby po niemiecku, bo Schmidtowi zależało, żeby piłkarze od pierwszego dnia rozumieli pomysł na grę i filozofię klubu, bez tłumacza i miesięcy kursów. Kilka razy korzystał z wypożyczeń młodych zawodników Bayernu, jak Paul Wanner czy w sezonie 2025/2026 Arijon Ibrahimović. Florian Niederlechner, który spędził w Heidenheim dwa i pół sezonu, mówił, że trener zrobił z niego lepszego piłkarza i wie, jak do zawodników podejść.
Codzienna praca opiera się na przykładzie. Sailer opowiada, że Schmidt na rozgrzewce zawsze wskakiwał do rondo, a w tenisie stołowym przeciwko zawodnikom wściekał się, gdy przegrywał. Prywatnie, według Sailera, nigdy nie kupiłby sobie ferrari, żeby jeździć nim po Heidenheim.
„Presję to ma mleczarz.” (DW, lipiec 2020)
„To, co robię, to w gruncie rzeczy nie praca, tylko hobby.” (DW, wrzesień 2023)
121
meczów
1,29
punktu na mecz
43
zwycięstwa · 27 remisów, 51 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od września 2007od Bundesligi do 2. Bundesligi | od Bundesligi do 2. Bundesligi | 121 | 43-27-51 | 1,29 |