
Niemiec, który z FC St. Gallen zagrał w fazie ligowej Ligi Konferencji i w 2026 roku zdobył Puchar Szwajcarii, pierwszy od 1969 roku.
Enrico Maaßen urodził się 10 marca 1984 roku w Wismarze nad Bałtykiem. Od dzieciństwa wszyscy mówią na niego „Enno”. Jako pomocnik grał w niższych ligach: w Anker Wismar, rezerwach Hansy Rostock, Greifswalder SV, SC Verl, Goslarer SC i wreszcie w Drochtersen/Assel. Najwyżej dotarł do trzeciego poziomu rozgrywek. Po kilku zerwanych więzadłach w 2014 roku, mając trzydzieści lat, zakończył karierę.
Ma wykształcenie handlowca branży sportowej i fitness oraz dyplom sportoterapeuty. Gdy zaczynał pracę trenerską, w dzień prowadził siłownię w hotelu Elbstrand Resort na wyspie Krautsand, a wieczorami trenował drużynę.
Został trenerem z dnia na dzień. Mimo że Maaßen nie miał żadnego doświadczenia trenerskiego, prezydent Drochtersen/Assel Rigo Gooßen mianował go w 2014 roku szefem pierwszej drużyny wiejskiego klubu. Mało kto w regionie rozumiał tę decyzję. W pierwszym sezonie Maaßen awansował do Regionalligi Nord, a w drugim zajął z beniaminkiem czwarte miejsce. Dwa razy wygrał Puchar Dolnej Saksonii (2016 i 2018), co dawało start w Pucharze Niemiec. W 2016 roku jego zespół przegrał tam tylko 0:1 z Borussią Mönchengladbach. Pracował na część etatu, a w gabinecie w siłowni miał biurko i tablicę taktyczną, o której rysunki lepiej było go nie pytać, jeśli ktoś się spieszył.
W 2018 roku przeszedł do SV Rödinghausen, żeby pracować zawodowo: zespół trenował tam dwa razy dziennie. Asystentem został Sebastian Block, wicedyrektor szkoły i trener młodzieży. Block wziął wolne w pracy, żeby się z nim spotkać, bo zaimponowało mu, że Maaßen zostawił rodzinne strony i zawód dla nowej drogi. Pracują razem do dziś. W sezonie 2019/2020 Rödinghausen prowadziło w Regionallidze West, gdy rozgrywki przerwała pandemia, i zostało mistrzem według współczynnika punktów na mecz. Klub nie starał się o licencję trzecioligową, więc nie awansował. Maaßen zdobywał wtedy licencję Pro: na kurs DFB dostało się 25 z 130 kandydatów, a dyplom trener odebrał w sierpniu 2020 roku.
Latem 2020 roku objął rezerwy Borussii Dortmund. W sezonie 2020/2021 wygrał z nimi Regionalligę West, przegrywając jeden mecz na czterdzieści, i awansował do 3. Ligi. Do pierwszej drużyny trafili dzięki niemu Steffen Tigges i Ansgar Knauff. Piłkarze nosili na nadgarstkach czarne gumki z napisem „We are one”, które przypominały cele wypisane przed sezonem na kartce w szatni. W 3. Lidze Borussia II zajęła dziewiąte miejsce, mimo że planowano utrzymanie.
W czerwcu 2022 roku Maaßen został trenerem FC Augsburg, swojej pierwszej drużyny w Bundeslidze. Objął zespół w chwili przebudowy całego klubu, od składu po prezydenta, i postawił na młodych piłkarzy. We wrześniu 2022 roku pokonał 1:0 Bayern Monachium pressingiem i szybkim przejściem do ataku. Rafał Gikiewicz, polski bramkarz Augsburga, porównywał go do Juliana Nagelsmanna. Mimo to pod koniec sezonu Maaßen posadził Polaka na ławce, a klub sprowadził Finna Dahmena, który lepiej radzi sobie z piłką. Augsburg zajął piętnaste miejsce i utrzymał się. Maaßen rozwinął m.in. Arne Engelsa, Ermedina Demirovicia i Mergima Berishę, których klub później sprzedał. W sezonie 2023/2024 zespół odpadł w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec z trzecioligowym Unterhaching, a po porażce 1:2 z Darmstadtem w październiku 2023 roku Maaßen stracił pracę.
Rozliczał to długo. Rozmawiał z doświadczonymi dyrektorami sportowymi, a po kilku miesiącach spotkał się z władzami Augsburga na wspólną analizę. Mówił, że klub przechodził wtedy przewrót na wszystkich poziomach, nie udało się zbudować stałości, i że wiele z tej pracy wyniósł.
Latem 2024 roku przejął FC St. Gallen po sześciu latach Petera Zeidlera. Mówił wtedy, że chce pracować w stabilnym klubie z potencjałem rozwoju, z którym kiedyś zdobędzie tytuł albo zagra w Europie. Block poszedł z nim. Zaczęli od eliminacji Ligi Konferencji: pokonali Tobol Kustanaj, a potem Śląsk Wrocław. Przed pierwszym meczem Maaßen mówił, że Śląsk gra bardzo stabilnie, a szanse awansu ocenił pół na pół. St. Gallen wygrało u siebie 2:0 i przegrało 2:3 we Wrocławiu, w meczu pełnym decyzji VAR, trzech czerwonych kartek dla gospodarzy i 25 minut doliczonego czasu, i awansowało w dwumeczu. Po rzutach karnych wyeliminowało jeszcze Trabzonspor i weszło do fazy ligowej, co było największym europejskim sukcesem klubu od 2013 roku. W lidze skończyło jednak siódme i nie zmieściło się w górnej szóstce. Pojawiły się głosy o zwolnieniu trenera, ale klub go utrzymał.
Latem 2025 roku sztab przeanalizował braki zespołu: za mało akcji w polu karnym i za mało goli. Maaßen uznał, że drużyna musi grać prościej i bardziej pionowo. Odmłodził skład i sprzedał najlepszego strzelca Willema Geubbelsa. Nie szukał następcy z zewnątrz, tylko dał miejsce wychowankowi Alessandro Vogtowi. St. Gallen skończyło sezon na drugim miejscu, za Thun, z rekordem punktowym w historii klubu. 24 maja 2026 roku w finale Pucharu Szwajcarii na Wankdorfie pokonało 3:0 drugoligowe Stade Lausanne-Ouchy. Był to pierwszy Puchar Szwajcarii dla klubu od 1969 roku i pierwszy tytuł Maaßena w zawodowej piłce.
Swoją grę opisuje trzema słowami: strukturalna, intensywna i zmienna. Pracuje na zasadach, nie na schematach. Podstawą jest zamknięcie środka i kierowanie przeciwnika na skrzydła oraz pressing na podanie, nie na piłkarza przy piłce. Bez piłki lubi krycie jeden na jednego, co wymaga dużej intensywności i niesie ryzyko. Ma pomysł na każdą fazę gry, także na stałe fragmenty. W Drochtersen, jako słabszy, kopiował ustawienie rywali, w Dortmundzie grał już dominująco. O mentalności mówi, że nie zawsze zgadza się z hasłem „mentalność pokonuje jakość”, ale charakter drużyny uważa za duży czynnik.
W St. Gallen zaczął od spokojniejszej gry z piłką niż Zeidler, zwykle z czterema obrońcami, ale pressing zostawił. W marcu 2025 roku po raz pierwszy w St. Gallen ustawił trzech obrońców i dwóch napastników, żeby mocniej zastosować krycie indywidualne. W sezonie 2026/2027 zespół gra najczęściej 3-5-2 lub 3-1-4-2. Trójka z tyłu pozwala odbijać popularne w Szwajcarii 4-2-3-1 i kryć rywala jeden na jednego już przy wznowieniach od bramki. Od sezonu 2025/2026 gra więcej długich piłek do napastników, którzy trudno dają się zatrzymać.
Stawia na rozwój młodych i buduje skład tak, by na każdej pozycji utalentowany piłkarz rywalizował z doświadczonym. W szatni stosuje drobne zadania. Po golu ze stałego fragmentu sztab robi coś dobrego dla piłkarzy, po straconym jest odwrotnie, a jednym z zadań jest podanie jedzenia w przebraniu. Za wyjazdowe zwycięstwo bez straty gola przysługuje dodatkowy dzień wolnego. Block mówi, że Maaßen wchodzi w szczegóły znacznie głębiej niż on i że obok niego zawsze musi stać cola zero. Podział ról jest jasny: Maaßen zajmuje się treścią i prowadzeniem zespołu, Block organizacją i atmosferą.
„Chcę dać moim chłopakom plan, jak pracować z piłką i bez piłki.” (Tageblatt, maj 2018)
„Chcę pracować dla stabilnego klubu z potencjałem rozwoju, z którym kiedyś zdobędę tytuł albo zagram w Europie.” (SRF, czerwiec 2024)
17
meczów
1,47
punktu na mecz
8
zwycięstw · 1 remis, 8 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2025Szwajcarska Super League | Szwajcarska Super League | 17 | 8-1-8 | 1,47 | |
| 2024–2025 | 12 | 4-4-4 | 1,33 | ||
| 2022–2023Bundesliga | Bundesliga | 43 | 11-9-23 | 0,98 | |
| 2020–2022 | Borussia Dortmund II | ||||
| 2018–2020 | SV Rodinghausen | 3 | 1-1-1 | 1,33 | |
| 2015–2018 | SV Drochtersen/assel | 1 | 0-0-1 | 0,00 |