
Były pomocnik Feyenoordu, który w trenerce przeszedł od amatorów z Kozakken Boys przez Groningen do pragmatycznej Fortuny Sittard.
Danny Buijs urodził się 21 czerwca 1982 roku w Dordrechcie, a wychował w pobliskim Alblasserdamie. Jako chłopak grał w miejscowym klubie, skąd wyłowił go Feyenoord. W jego młodzieżowych drużynach spędził około dziesięciu lat, na kompleksie treningowym Varkenoord, z Kuipem zawsze w oczach. Gdy Feyenoord zdobywał mistrzostwo na początku lat dziewięćdziesiątych, stał w tłumie na Coolsingel i patrzył na swoich bohaterów.
Do pierwszej drużyny Feyenoordu trafił okrężną drogą. Grał jako pomocnik w Excelsiorze (2001–2004), potem w FC Groningen (2004–2006), gdzie zdobył bramkę w meczu otwierającym nowy stadion, wygranym 2:0 z Heerenveen 13 stycznia 2006 roku, i został ulubieńcem kibiców. Z Feyenoordem był związany od 2006 do 2009 roku, w okresie, który nie należał do łatwych dla klubu. Potem grał w ADO Den Haag, szkockim Kilmarnock, Sparcie Rotterdam, a karierę zakończył w 2014 roku w amatorskim Kozakken Boys. W zawodowej piłce rozegrał blisko trzysta meczów. Biografia autorstwa Ferdiego Deliesa, wydana w 2022 roku, opisuje go jako „ludowego chłopaka”, który bardziej niż zawodowiec był kibicem Feyenoordu i grał jak kibic.
Pierwszą pracę dostał jeszcze jako zawodnik i bez wymaganych dyplomów. W lutym 2014 roku Kozakken Boys z Werkendam, klub ze szczebla Topklasse, ogłosił, że od następnego sezonu prowadzić go będą Buijs i dotychczasowy asystent Ton Cornelissen. „Jako początkujący trener dostaję taką szansę”, mówił wtedy. W pierwszym roku, 2015, zdobył mistrzostwo Topklasse sobotniej, potem klub awansował do Tweede Divisie. W Pucharze Holandii amatorzy wyeliminowali Helmond Sport 3:0 i De Graafschap w rzutach karnych, grali też z PEC Zwolle, AZ i Ajaksem, a Kozakken Boys uchodził za najlepszy amatorski klub kraju. W ostatnim sezonie zabrakło jednej bramki do mistrzostwa: w bezpośrednim meczu o tytuł z VV Katwijk padł bezbramkowy remis.
W lutym 2018 roku, mając 35 lat, ogłoszono go następcą Ernesta Fabera w FC Groningen. Dyrektor Ron Jans zastrzegał, że nominacja dojdzie do skutku tylko wtedy, gdy Buijs zda kurs Coach Betaald Voetbal. Asystentem został doświadczony Hennie Spijkerman. Debiut w Eredivisie wypadł fatalnie: porażka 1:5 z Vitesse w pierwszym meczu, a Buijs spojrzał na zegar i pomyślał, że nie może przegrać 1:8. Po dziesięciu kolejkach Groningen miało cztery punkty i ostatnie miejsce. Trener później przyznał, że swoje oczekiwania wobec bardzo młodej grupy ustawił za wysoko i że jego podejście bywało przez to kontrproduktywne. Po sześciu zimowych wzmocnieniach zespół odbił się i skończył sezon na ósmym miejscu, dającym baraże o Ligę Europy, w których przegrał z Vitesse. Grupie towarzyszyła kamera: stacja FOX Sports nakręciła o tym sezonie dokument „Danny Buijs, een stroeve start”. W 2018 roku dał zadebiutować Daniëlowi van Kaamowi i przez czternaście miesięcy prowadził go indywidualnie do poziomu Eredivisie.
W Groningen został cztery sezony. Do baraży o puchary dotarł jeszcze w 2021 roku, kiedy zespół, jak mówił, o włos minął Europę, a w kolejnym sezonie skończył na dwunastej pozycji. W tym czasie zbudował sobie markę trenera dobrego w komunikacji i grającego bardzo rzeczowo, nazywano go „holenderskim Simeone”. Krytykowano go za temperament: raz powalił na ziemię obrońcę FC Emmen Glenna Bijla. Z Groningen odszedł w 2022 roku. Latem 2022 roku przejął KV Mechelen po Wouterze Vranckenie, ale po czterech miesiącach i dwunastu kolejkach, przy trzech wygranych i trzynastym miejscu, został zwolniony po porażkach z Club Brugge, Anderlechtem i Gentem. Sam powiedział potem, że zaczął sezon „bardzo chaotycznie”, a jego decyzje utrudnił odejście dyrektora technicznego do Club Brugge.
W czerwcu 2023 roku został trenerem Fortuny Sittard po Julio Velázquezie. Américo Branco mówił, że był pierwszym wyborem klubu, bo ma doświadczenie w Eredivisie, lubi pracować z młodymi talentami i gra z pasją i intensywnością. W pierwszym sezonie Fortuna zajęła dziesiąte miejsce, najlepsze od 1999 roku. Gdy baraże o Europę były w zasięgu, klub nie dostał licencji UEFA, a Buijs publicznie skrytykował zarząd; jak mówił, jego pierwsza myśl brzmiała: co to za amatorski klub? W lutym 2026 roku zbliżał się do klubowego rekordu liczby meczów Eredivisie na ławce Fortuny. Mówi otwarcie o ambicjach: rozmawiał z Schalke 04 w ostatnim roku w Groningen, ale uznał, że nie jest jeszcze gotowy. Dziś marzy o pracy w Niemczech, między innymi w Borussii Mönchengladbach czy w Kolonii. Łączono go także z Feyenoordem i FC Utrecht.
Buijs buduje zespoły od obrony. Fortuna najczęściej wychodzi w ustawieniu z pięcioma obrońcami, kompaktową drugą linią i jednym wysuniętym napastnikiem, wokół którego ruszają się koledzy, a przy stracie piłki cała drużyna szybko cofa się za piłkę. Holenderskie media nazywają ją „Atlético Sittard”: dużo wygranych 1:0, szybki gol i kontrolowane pilnowanie wyniku. Jeden z komentatorów porównał jego ustawienie do „choinki” z lat osiemdziesiątych, kiedy tak grał FC Den Haag Co Adriaanse. Bywa też, że zespół naciska wysoko, jak w meczu z Utrechtem, w którym Ihattaren włączył się w pressing i strzelił gola. Hans Kraay jr. podkreśla, że Buijs za każdym razem dostosowuje sposób gry do jakości kadry, a Aad de Mos widzi w nim połączenie „starej szkoły” z nowoczesnym pressingiem.
Sam trener nie ukrywa pragmatyzmu: o grze defensywnej mówił, że gdyby miał do dyspozycji „garstkę topowych zawodników”, zagrałby inaczej. Ostro ocenia też własnych piłkarzy, gdy cofają się zbyt głęboko i bronią bez koncentracji, zwłaszcza przy stałych fragmentach. Do trudnych charakterów ma słabość: o Mohamedzie Ihattarenie i Lequincio Zeefuiku mówi, że „kolorują czasem poza liniami”, co lubi, choć „czasem chce się ich przykleić do ściany”. Przy linii jest głośny i emocjonalny, słychać go ponad stadionem; książka o nim zestawia wizerunek krzyczącego trenera z tym, co się za nim kryje.
„Wolę wygrać 1:0 w meczu, który był mniej piękny, niż przegrać 3:5 w widowisku. Myślę, że publiczność na ogół widzi to tak samo.” (De Streekkrant, czerwiec 2021)
„Uważam, że najpierw trzeba samemu spojrzeć w lustro, zanim zarzuci się coś komuś innemu.” (NOS, październik 2022)
10
meczów
1,80
punktu na mecz
5
zwycięstw · 3 remisy, 2 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od czerwca 2023Eredivisie | Eredivisie | 10 | 5-3-2 | 1,80 | |
| 2022 | |||||
| 2018–2022 | |||||
| 2016–2018 | Kozakken Boys | ||||
| 2014–2015 | Kozakken Boys |