Trener Rody JC Harm van Heldhoven kipiał złością po pechowej przegranej z Heerenveen w piątkowym meczu 20. kolejki Eredivisie. Według niego winę ponosi fatalna postawa w defensywie.
– Myślę, że nasza gra obronna była bardzo kiepska. Udało nam się skaleczyć Heerenveen, ale sposób, w jaki oddaliśmy prowadzenie, był po prostu dziecinny – ostro skomentował postawę podopiecznych.

Roda prowadziła w 51. minucie po trafieniu Davy’ego de Beule. Wcześniej dwukrotnie doprowadzała do wyrównania po trafieniach najlepszego strzelca zespołu, Senhariba Malkiego. Błędy, jakie popełniali obrońcy klubu z Kerkrade oraz wyjątkowo źle wyprowadzający piłkę Paweł Kieszek, dały gospodarzom aż cztery bramki.
– Dzisiaj mieli bardzo dużo szczęścia i dobrze to wykorzystali. Ale z drugiej strony, jeżeli podtrzymają dobrą passę, to mogą nawet pokusić się o wygranie ligi – zaskakująco stwierdził Belg.