Defensywny pomocnik FC Barcelony, Yaya Toure, nie jest zadowolony ze swojej pozycji w hierarchii klubu. Zdaniem jego agenta sytuacja jest na tyle poważna, że piłkarz rozważa nawet zmianę otoczenia.
Dimitri Seluk nie rozumie, dlaczego jego klient spędza tak mało czasu na boisku. Uważa, że „Barca” nie powinna takiego piłkarza trzymać na ławce rezerwowych. Z tego powodu otwarty jest na propozycje innych czołowych klubów w Europie.
Najbardziej prawdopodobny wydaje się kierunek angielski. Możliwość sprowadzenia piłkarza sondują ponoć Chelsea Londyn i Manchester City. Ten drugi klub co prawda dopiero ma być potęgą, ale gra tam już brat piłkarza – Kolo.
Inne źródła mówią o kierunku włoskim. Yaya Toure mógłby zasilić mediolański Inter. Tak czy inaczej, mało prawdopodobny jest transfer już w styczniu, gdyż piłkarz będzie chciał się skupić na Pucharze Narodów Afryki (10-31 stycznia).










