Jakże inaczej wszyscy wyobrażali sobie sytuację obu zespołów przed sezonem. To Hertha miała bić się o awans do europejskich pucharów, a Union do ostatniej kolejki drżeć o utrzymanie w niemieckiej elicie. Rzeczywistość zweryfikowała plany obydwu zespołów i ich zarządów. Co tu dużo mówić, Hertha jest prawdopodobnie wspólnie z Schalke największym rozczarowaniem trwającego sezonu Bundesligi. Union z kolei być może największą sensacją. To spotkanie zarówno dla jednych, jak i drugich może okazać się kluczowe.
Union Berlin do strefy gwarantującej awans do walki o fazę grupową Conference League traci zaledwie dwa punkty, goni Bayer Leverkusen, który ostatnio zdecydowanie przeżywał gorszy czas. „Aptekarze” zmienili trenera, Urs Fischer raczej nigdzie się nie wybiera. 55 letni Szwajcar wykonuje znakomitą robotę w tym biedniejszym klubie ze stolicy. W Herthcie problemy są zdecydowanie większe. W styczniu doszło do zmiany trenera, Bruno Labbadię zastąpił Pal Dardai. Można wręcz powiedzieć legendarny trener. Na pewno pojawiła się nadzieja na lepsze jutro, ale jak na razie Hertha z Węgrem na ławce wygrała jeden mecz i raz zremisowała. Nie jest to z pewnością bilans, na jaki liczono. Aktualnie podstawowym zadaniem Dardaia pozostaje utrzymanie Herthy w Bundeslidze. Ten mecz może być początkiem pewnej zmiany.
Zimowe wzmocnienia
Nie trudno określić gwiazdę tego okienka w wykonaniu Herthy, a być może także całego bundesligowego okresu zimowych transferów. Jest nią oczywiście Sami Khedira. Piłkarz, który wystąpił od początku w finale Ligi Mistrzów w barwach Realu Madryt, co więcej, wygrał ten finał wspólnie z „Królewskimi”. Do Herthy przyszedł były klubowy mistrz Europy i świata, zawodnik niemieckiego pokolenia, które w 2014 roku zdobyło mistrzostwo globu, w finale pokonując Argentynę 1:0.
Każdy z piłkarzy Herthy chciałby mieć tak pokaźną półkę z trofeami jak były zawodnik Juventusu. Pal Dardai zyskał tym transferem mnóstwo doświadczenia i spokoju w środku pola. Coś, czego tak bardzo brakuje Herthcie. Właściwie ekipie Dardaia brakuje wszystkiego, ale Khedira może i powinien bardzo pomóc w polepszeniu sytuacji zespołu z Olympia Stadion. Jak na razie Sami gra niewiele, ale z czasem powinien zyskiwać, być może już w ten weekend.










