Każda z szesnastu drużyn T-Mobile Ekstraklasy rozegrała już w tym sezonie cztery mecze ligowe. Dziś przedstawiamy Wam najlepszych jedenastu piłkarzy tej ostatniej serii spotkań.
Maciej Mielcarz (Widzew Łódź) – golkiper Widzewa Łódź w tym sezonie wpuścił tylko jednego gola. Swoją dobrą formę 31-latek potwierdził w meczu z Zagłębiem Lubin. Widzew pokonał „Miedziowych” 1:0, a Maciej Mielcarz zachował czyste konto, popisując się wieloma pewnymi interwencjami. Golkiper „Czerwonych” jest jednym z dwóch bramkarzy T-Mobile Ekstraklasy, którzy po czterech spotkaniach trzy razy zachowali czyste konto. Prawdopodobnie jeszcze nie jeden raz w tym sezonie pojawi się w naszym zestawieniu.

Marcin Baszczyński (Polonia Warszawa) – jeszcze niedawno Baszczyński jedną nogą był w Ruchu Chorzów. Teraz 35-latek dumnie nosi czarną koszulkę Polonii Warszawa, w której wykonuje świetną robotę na prawej obronie. Nie dość, że „Baszczu” gra pewnie z tyłu, to jeszcze potrafi czasem rozpocząć akcję swoim kolegom.
Paweł Olkowski (Górnik Zabrze) – obecnie to jeden z najjaśniejszych punktów Górnika. Najlepsze recenzje zbiera Milik, ale to typ snajpera, który żyje z podań, a te często dostarcza Olkowski. Tak też było w meczu z Legią, choć może tym razem precyzyjnych podań było nieco mniej, za to zapału i dynamiki Olkowski w tym spotkaniu miał więcej niż całe niektóre zespoły ekstraklasy w minionej kolejce.
Pavol Stano (Korona Kielce) – przede wszystkim Stano wyrównał swój bilans. Chcecie wiedzieć jaki? Oczywiście bramkowy. W meczu pierwszej kolejki z Legią obrońca Korony wpakował piłkę do własnej bramki, ale w sobotę skierował ją już do bramki rywala. Ten zawodnik w spotkaniu z Ruchem pokazał się z dobrej strony i należy go wyróżnić w naszym zestawieniu.

Jakub Bartkowski (Widzew Łódź) – przez tego zawodnika Zagłębie nie mogło przeprowadzić żadnego ataku swoim prawym skrzydłem. Zdaniem byłego szefa działu ligi polskiej w naszej redakcji, Łukasza Grabowskiego, Bartkowski to obecnie najlepszy lewy obrońca w T-Mobile Ekstraklasie.












