Szkoleniowiec Manchesteru City, Roberto Mancini, przyznał, że nigdy nie zamknął drzwi za swoim napastnikiem – Carlosem Tevezem. Argentyńczyk w trakcie zimowego okienka transferowego miał opuścić Anglię, ale jego obecny klub nie zdołał dojść do porozumienia z żadnym z zainteresowanych zespołów.
Obecnie snajper przebywa w Argentynie i nie przewiduje prędkiego powrotu na Wyspy. Mancini zapewnił jednak, że jeśli zdecyduje się przyjechać do Manchesteru, będzie miał szansę powalczyć o miejsce w składzie.

– Mam nadzieję, że przez ostatnie trzy miesiące trenował samodzielnie, aby nie stracić kondycji. Moje myśli są skupione na walce o tytuł mistrzowski. Jeśli Carlos wróci i będzie w odpowiedniej formie, dostanie swoją szansę.
Włoch odpowiedział również na pytania dotyczące Owena Hargreavesa. Pomocnik latem zamienił Manchester United na Manchester City, ale jak dotąd nie odegrał jakiejś większej roli w barwach „The Citizens”.
– Owen ma drobne problemy. Jego transfer był hazardem, ponieważ nie grał przez dwa lata. Myśleliśmy, że w kilka miesięcy uda się nam przywrócić jego dawną formę. Niestety, każdego dnia, kiedy wychodzi na trening, narzeka na kolana lub ścięgna udowe. Mam nadzieję, że będzie zdolny do gry. Zasługuje na to.











