Terry Connor został mianowany menedżerem Wolverhampton Wanderers do końca sezonu. Anglik zastąpi zwolnionego po porażce 1:5 z WBA Micka McCarthy'ego.
Connor, który w klubie z Molineux jest już od 1999 roku, był jak do tej pory asystentem byłego menedżera, a od teraz to on będzie rządził. Wcześniej z „Wolves” byli łączeni tacy trenerzy, jak: Alan Curbishley, Steve Bruce, Brian McDermott, Walter Smith i Gus Poyet, ale z żadnym z nich nie udało się dojść do porozumienia. Władze „Wilków” postanowiły więc dać szansę Connorowi.

Prezes klubu, Steve Morgan, powiedział dla oficjalnej strony klubowej: – Odkąd podjęliśmy trudną decyzję o zakończeniu współpracy z Mickiem, gorliwie ocenialiśmy kandydatów na jego potencjalnych następców. Po rozmowie z wieloma ludźmi ja i zarząd jednomyślnie zdecydowaliśmy, że Terry to odpowiedni człowiek, by poprowadzić klub do końca sezonu. To decydujący krok, który stworzy pewność, a zawodnicy w pełni go popierają. Jako klub, nieważne czy to sztab, czy kibice, musimy teraz wesprzeć Terry’ego i piłkarzy i zdobyć tyle punktów, ile się da w ciągu pozostałych 13 spotkań.
Terry Connor urodził się w 1962 roku. Przez 15 lat zawodowej kariery piłkarskiej (grał na pozycji napastnika) reprezentował Leeds, Brighton, Portsmouth, Swansea, Bristol City i Yeovil Town. Raz zagrał też w reprezentacji Anglii U-21. Wolverhampton to pierwszy zespół, który będzie prowadził samodzielnie, wcześniej przez ponad dziesięć lat pełnił w klubie funkcję trenera rezerw i asystenta Micka McCarthy’ego. W nowej roli zadebiutuje już jutro, podczas wyjazdowego meczu Premier League z Newcastle.