Korona Kielce i Termalica Bruk-Bet Nieciecza rozegrały ze sobą dwa mecze sparingowe. Pierwszy zwyciężyli piłkarze z Niecieczy, a drugi zakończył się remisem.

Pierwszy mecz sparingowy odbył się z samego rana. Po 45 minutach w lepszych nastrojach byli podopieczni Leszka Ojrzyńskiego, prowadzili bowiem 1:0 po golu Łukasza Jamroza. Niecieczanie wzięli się do roboty dopiero 20 minut przed końcem spotkania. W 69. minucie wynik wyrównał Jan Pawłowski, a na kilka minut przed gwizdkiem sędziego zwycięstwo ekipie z Niecieczy dał Krzysztof Wrzosek.
Drugie z sobotnich spotkań odbyło się o godzinie 15:00. Termalica zaskoczyła w nim rywala, strzelając dwa gole w pierwszych 30 minutach. Najpierw w 14. minucie bramkarza „Złocisto-krwistych” pokonał Ceglarz, a kwadrans później prowadzenie podwyższył Michał Nalepa. Kielczanie nie mogli pozwolić sobie na kolejną porażkę i już 15 minut po przerwie zmniejszyli stratę. Sztuka ta udała się Pavolowi Stano. Wynik spotkania ustalił w doliczonym czasie gry obrońca kielczan, Paweł Golański. Mecze zakończyły się zwycięstwem Termaliki i remisem, zatem pierwszoligowy zespół ma niemałe powody do radości.
Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj











