
Łotewski bramkarz, który z Arką Gdynia zdobył Puchar Polski w 2017 roku, a w Superpucharze obronił dwa rzuty karne Legii.
Urodził się 21 września 1985 roku w Rydze. Jego biologiczny ojciec był Polakiem, ale odszedł od rodziny, gdy Pāvels miał dwa lata. Ojcem nazywa męża matki, którego poznał w wieku trzech i pół roku. To ojczym, utalentowany hokeista amator, namówił go do piłki i godzinami trenował z nim indywidualnie.
Po raz pierwszy postawił go w bramce nauczyciel wychowania fizycznego. Šteinbors nie chciał tam grać i przez rok występował na środku obrony, ale w końcu wrócił między słupki. Jako chłopiec oglądał filmy z Jean-Claude'em Van Damme'em i Stevenem Seagalem i zapisał się na karate; mówił, że dzięki temu ma lepszą koordynację. Przez dodatkowe treningi z ojczymem trafił do akademii Skonto Ryga. Kibicował Manchesterowi United.
W łotewskiej ekstraklasie zadebiutował jako nastolatek w barwach FK Jurmala. Był rezerwowym, wszedł przed przerwą za kontuzjowanego bramkarza w wyjazdowym meczu z mistrzem Łotwy (1:1) i jak mówił, ze stresu niewiele z tego meczu pamięta.
W 2008 roku był wypożyczony do Blackpool, grającego w Championship, ale nie zagrał w pierwszym zespole, występował w rezerwach. Testował go też FC Augsburg. Transfer do Anglii nie doszedł do skutku, bo Blackpool chciało płacić w ratach, na co nie zgodziła się Jurmala. Šteinbors trafił do Metalurgsa Lipawa i grał tam przez cztery lata.
W 2012 roku wyjechał do Republiki Południowej Afryki, do Golden Arrows z Durbanu. Ściągnął go turecki trener Muhsin Ertuğral, ale po trzech miesiącach odszedł z klubu, a jego następca nie stawiał na obcokrajowców. Šteinbors poprosił o rozwiązanie umowy.
W 2013 roku, w wieku 28 lat, trafił do Górnika Zabrze i po raz pierwszy zamieszkał w kraju swojego ojca. Kibice w Zabrzu go polubili, ale po dwóch latach odszedł, bo klub zaproponował mu znacznie gorsze warunki nowego kontraktu. Sezon spędził na Cyprze, w Nea Salamis.
W 2016 roku podpisał kontrakt z Arką Gdynia. W pierwszym sezonie był zmiennikiem. W kwietniu 2017 roku, w rewanżu półfinału Pucharu Polski z Wigrami Suwałki, nie zauważył za plecami Damiana Kądziora, który odebrał mu piłkę i strzelił gola; nagranie obiegło internet. 2 maja 2017 roku wyszedł w podstawowym składzie na finał z Lechem Poznań, a Arka wygrała 2:1 po dogrywce.
7 lipca 2017 roku Arka zdobyła Superpuchar Polski w Warszawie. Šteinbors długo zatrzymywał Legię, a w serii rzutów karnych obronił strzały Thibault Moulina i Michała Kopczyńskiego. Rok później Arka znów wygrała z Legią o Superpuchar, 3:2. Šteinbors bronił w Gdyni łącznie przez cztery sezony, w których był podstawowym bramkarzem kolejnych trenerów. W 2019 roku został wybrany piłkarzem roku Arki.
Latem 2020 roku podpisał dwuletni kontrakt z Jagiellonią Białystok. Mówił, że powinien był trafić tam już cztery lata wcześniej. W czerwcu 2022 roku wrócił na Łotwę, do RFS. 11 listopada 2023 roku bronił w ostatniej kolejce, w wygranym 1:0 meczu z Mettą, po którym RFS zdobyło mistrzostwo Łotwy. 30 października 2024 roku zagrał w finale Pucharu Łotwy, który RFS wygrało 4:2 po dogrywce z Audą. 26 października 2025 roku, w wieku 40 lat, rozegrał pożegnalny mecz z Grobiņą i zakończył karierę.
Był rosłym i gibkim bramkarzem. W Arce, której obrona często zawodziła, w każdym meczu miał dużo pracy, a trenerzy zaczynali ustalanie składu właśnie od niego. Sam cenił polską szkołę bramkarską za technikę łapania piłki i mówił, że w Polsce nauczył się najwięcej.
Grał w reprezentacjach Łotwy od U-16 do U-21. W pierwszej reprezentacji od 2015 do 2018 roku zagrał tylko w czterech meczach, a w samym 2019 roku w ośmiu. Na PGE Narodowym długo zatrzymywał reprezentację Polski i puścił tylko dwa gole. W czerwcu 2022 roku bronił we wszystkich czterech meczach Łotwy w Lidze Narodów, wszystkich wygranych. W sumie rozegrał w kadrze 31 meczów.





