Piłkę nożną kopie się na całym świecie. W naszym cyklu pisaliśmy już o Gibraltarze, San Marino, Tybecie, a nawet Grenlandii. Jednak żaden z tych krajów nie osiągnął znaczących sukcesów na arenie międzynarodowej. Zupełnie inaczej niż Trynidad i Tobago, który cztery lata temu uczestniczył nawet w mistrzostwach świata.
Trynidad i Tobago to kraj położony na Karaibach u brzegu Ameryki Południowej ze stolicą w Port-of-Spain. Nazwa państwa pochodzi od dwóch głównych wysp, na których się ono znajduje. Na mapie futbolowej Trynidad i Tobago pojawił się w 2006 roku za sprawą Leo Benhakkera, który doprowadził egzotyczną ekipę do występu w finałach mistrzostw świata. Wcześniej wizytówką kraju z Karaibów był Dwight Yorke, który z Manchesterem United święcił triumfy w Premiership oraz w europejskich pucharach. Kibice mogą też kojarzyć takich zawodników, jak: Shaka Hislop, Russell Latapy czy Stern John.
Początki kadry narodowej

Pierwszy mecz międzypaństwowy reprezentacja Trynidadu i Tobago rozegrała 6 sierpnia 1934. Rywalem „Soca Warriors” była wtedy Gujana Holenderska, a mecz zakończył się remisem 3:3. Jednak dopiero od 1963 roku kraj z Karaibów jest członkiem FIFA. W 1965 roku miał miejsce debiut tego kraju w eliminacjach do mistrzostw świata. Piłkarze z Trynidadu, jak na żółtodziobów, spisali się nadspodziewanie dobrze, pokonując w pierwszym spotkaniu ekipę Surinamu 4:1. Później było już znacznie gorzej i w efekcie w swoim pierwszym występie w kwalifikacjach Trynidad i Tobago zajął ostatnie miejsce w grupie za Kostaryką i Surinamem. W 1974 roku o mały włos „Soca Warriors” nie awansowali do finałów mundialu. Po przebrnięciu pierwszej fazy, ekipa Trynidadu zajęła drugie miejsce w sześciozespołowej grupie, tracąc dwa punkty do reprezentacji Haiti, wyprzedzając m.in. Meksyk. Jak doskonale pamiętamy, Haitańczycy trafili do grupy z Polską, Włochami i Argentyną, kto jednak wiedział, jak niewiele brakowało do tego, aby los zetknął zespół Trynidadu i Tobago z zespołem „Biało-czerwonych”.
Era Leo Beenhakkera
Największy sukces ekipa Trynidadu i Tobago odniosła w 2006 roku, startując w mundialu w Niemczech. Pierwszą przeszkodą w kwalifikacjach do mistrzostw świata była Dominikana, która nie stanowiła zbyt wielkiego problemu dla zespołu z Karaibów. Następnie zespół „Soca Warriors” zajął drugie miejsce w grupie z Meksykiem, ekipą Saint Vincent i Grenadyny oraz Saint Kitts i Nevis. W końcu w fazie finałowej, już pod wodzą Leo Benhakkera, piłkarze Trynidadu i Tobago zajęli czwarte miejsce w grupie, co dawało im udział w barażu. Dzień 16 listopada 2005 roku był historycznym dniem dla trynidadzkiego futbolu. Właśnie wtedy po wyjazdowym zwycięstwie 1:0 z reprezentacją Bahrajnu piłkarze z Karaibów wywalczyli awans do mistrzostw świata. W finałach weltermeisterschaft zespół Trynidadu trafił do bardzo silnej grupy ze Szwecją, Anglią i Paragwajem. Jednak skazywani na pożarcie piłkarze „Soca Warriors” już w pierwszym meczu urwali punkty faworyzowanym Szwedom, remisując 0:0. Również Anglicy bardzo długo nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze skonstruowaną defensywę rywali. Dopiero w 82. minucie Peter Crouch znalazł sposób na pokonanie świetnie broniącego Hislopa. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem piłkarzy Albionu 2:0, takim samym wynikiem zakończył się ostatni mundialowy bój podopiecznych Leo Beenhakkera z Paragwajem.










