Talenty z Football Managera #1: Carlos Fierro – meksykański golleador


Pierwsza odsłona nowego cyklu "Talenty z Football Managera", a w niej Carlos Fierro – supersnajper z Meksyku. Czy dał radę?

25 marca 2020 Talenty z Football Managera #1: Carlos Fierro – meksykański golleador

"Talenty z Football Managera" to nowy cykl artykułów na iGol.pl. Bierzemy pod lupę zawodników z różnych edycji, którzy mieli wysoki potencjał, i sprawdzamy, jak przełożyło się to na rzeczywistość. Ilu z nich w "realu" również okazało się kozakami? A ilu z nich jednak nie zrobiło kariery i popadło w zapomnienie lub gra w niższych ligach? W pierwszym odcinku padło na Carlosa Fierro. Zapraszamy!


Udostępnij na Udostępnij na

Carlos Fierro jest pierwszym bohaterem naszego cyklu. Jednak zanim przejdziemy do konkretów, musimy rozjaśnić, o co nam chodzi. Na początku trzeba zaznaczyć, że cykl ten będzie całkowicie subiektywny. Będzie się opierać na latach grania w ten piłkarski symulator. Będą nazwiska oczywiste, ale zapewne znajdą się i takie, które nie przyszłyby Wam do głowy. Oczywiście to nie będzie poradnik gry w FM-a, a raczej weryfikacja możliwości skautingowych twórców tej gry.

Potencjał Carlosa Fierro w FM-ie

Carlos Fierro najwyższy potencjał miał w edycji Football Manager 2012. Urodzony w 1994 roku meksykański napastnik mógł się pochwalić sporą paletą umiejętności już od samego rozpoczęcia gry. Do tego był w stanie szybko się rozwijać i niemal równie szybko stawał się gwiazdą światowego formatu. Według researcherów tworzących tamtą edycję Fierro miał być zawodnikiem pracowitym, zdeterminowanym. Największym plusem miała być jego nad wyraz wysoka błyskotliwość. Zawodnik meksykańskiego Chivas prezentował się tak:

Carlos Fierro w FM 12 był zawodnikiem, którego musiałeś mieć. Bardzo tani, jeśli prowadziłeś któryś z topowych klubów. Jednocześnie nie był za drogi dla klubów z tej średniej półki. Warto było próbować sprowadzić go do polskiej ligi, choć wielokrotnie kończyło się to fiaskiem. W kilka sezonów stawał się czołową postacią w światowej piłce. Był w stanie zostać królem strzelców w każdej lidze, do której chciałbyś go wziąć.

Rzeczywistość Carlosa Fierro

Zrobiliśmy króciutki wstęp, by przybliżyć Wam charakterystykę tego zawodnika w symulatorze. Jednak nie to jest sednem tego cyklu. Zajmijmy się więc rzeczywistością. Jak rozwinął się Carlos Fierro w świecie realnym? Czy wykorzystał potencjał, który według gry miał ogromny?

Popularność Carlosa Fierro wybuchła zaraz po mistrzostwach świata do lat 17. Wtedy to przedstawił się szerszej publiczności. Niemal zaraz po tym został przesunięty do drużyny seniorskiej Chivas. Jako tak naprawdę jedyny z mistrzowskiej drużyny Meksyku zaczął regularnie występować w rozgrywkach seniorskich. Oddajmy głos jednemu z ekspertów od meksykańskiej piłki:

Lata mijały, a mimo że wciąż był jednym z podstawowych piłkarzy Chivas i notował sporo występów, okazało się, że to po prostu przeciętny skrzydłowy.Michał Matlak

Cała dorosła kariera Carlosa Fierro wskazuje, że jego dobre występy na młodzieżowym turnieju były dziełem przypadku, trafienia z formą. Może potwierdzać też, że nie jest łatwo przejść z poziomu juniorskiego do seniora.
Być może na rozwój Carlosa (lub jego brak) wpływ miała rodzinna tragedia, o której w rozmowie z nami wspomina Michał Matlak:

Z tego, co pamiętam, to zaraz po mundialu przeżył rodzinną tragedię. Jego starszy brat, też piłkarz akademii Chivas, z którym mieszkał pewien czas w Guadalajarze i z którym był bardzo związany, zmarł na raka. Może to też miało wtedy jakiś wpływ na jego dyspozycję. Michał Matlak

Carlos Fierro dopiero tego lata opuścił Meksyk. Mając 26 lat, wyruszył na podbój MLS. Słońce, plaża, Kalifornia. Słowem: czego chcieć więcej? Jednak szanse na wybuch talentu meksykańskiego piłkarza są niewielkie, o czym mówi mi mój redakcyjny kolega – Miłosz Wojtala:

Klub w USA wybrany nieprzypadkowo. Kalifornia, więc spora liczba Latynosów. Mocno marketingowe posunięcie. Sportowo lekki hazard. Może wypalić, ale raczej wielką gwiazdą MLS nie będzie. Miłosz Wojtala

Do tej pory Fierro reprezentował barwy pięciu klubów. Cztery z nich występują w kraju, z którego pochodzi, piąta drużyna to San Jose Earthquakes, a więc obecny pracodawca zawodnika. Pozostałe to:

  • Chivas
  • Queretaro FC
  • Cruz Azul
  • Morelia

Pewnie jesteście ciekawi, jak mu poszło w tych klubach. Ile bramek zdobywał w sezonie? Sprawdźmy to.

W sezonie 2018/2019 Carlos Fierro rozegrał również siedem spotkań w MLS. Także z mizernym skutkiem. Zdobył okrągłe… 0 goli. Trzeba przyznać, że to spore rozczarowanie, jeśli chodzi o rozwój tego zawodnika. Być może nigdy nie miał takiego potencjału, jaki zakładali twórcy gry, a być może zwyczajnie go roztrwonił. Zaledwie kilkanaście bramek przez niespełna dziesięć lat dotychczasowej kariery to doprawdy marny dorobek. Przy okazji jest to dla nas odpowiedź, dlaczego Fierro tak późno wyjechał z Meksyku i dlaczego znalazł się w USA zamiast w europejskim klubie.

Faktyczne umiejętności

W symulatorze twórcy gry oceniali jego błyskotliwość na bardzo wysokim poziomie już w młodym wieku. Rzeczywiście, Fierro można postrzegać jako zawodnika błyskotliwego, nieszablonowego. Mistrz świata do lat 17 wielokrotnie popisywał się świetną techniką. A to przerzucił piłkę nad zawodnikiem rywala, a to wdał się w drybling z przeciwnikiem i wygrał go. Jednak tym, co zaważyło na jego karierze, był brak postępów. Lata mijały i okazało się, że Carlos Fierro nic ciekawego nie pokazuje. Ot, taki solidny piłkarz ligi meksykańskiej:

Nie było widać u niego jakiegoś postępu w grze, ot, przeciętny, jednowymiarowy skrzydłowy robiący dużo wiatru i tyle. Pewnie przeszacowano jego potencjał, ale też trzeba wziąć pod uwagę, że w juniorskich kadrach był napastnikiem, a po przejściu do seniorskiej piłki gra właściwie tylko jako skrzydłowy. Michał Matlak

Wydaje się, że największym mankamentem i tym, co nie pozwoliło Carlosowi Fierro przejść do europejskiego klubu, jest skuteczność, a raczej jej brak. Trudno oczekiwać od piłkarza, który zdobywa średnio kilka bramek w sezonie, że będzie w stanie podbić piłkarski świat. Oczywiście warto dodać, że Fierro nie gra jako typowa „9”. Częściej występuje jako prawy bądź lewy napastnik. Mamy na to dowody:

  • spotkania jako prawy napastnik: 54
  • mecze w roli lewego napastnika: 44
  • jako „9”: 31

Jednego meksykańskiemu zawodnikowi nie możemy zarzucić: wszechstronności. Może grać tak naprawdę na każdej pozycji w ataku. Zdarzało się również, że grywał na pozycji ofensywnego pomocnika.

W rzeczywistości coś poszło nie tak, ale to jest częsta sytuacja przy przejściu z piłki juniorskiej do seniorskiej. Tzn. miał potencjał na dobry klub w Europie, ale został u siebie. W Meksyku piłkarze zarabiają naprawdę dobre pieniądze, więc jak ktoś nie ma ciśnienia na Europę, to nie ma potrzeby się stamtąd ruszać. Miłosz Wojtala

Być może wygoda i dobre zarobki w rodzimym kraju sprawiły, że Fierro nieco „przespał” moment na przejście do któregoś z europejskich klubów. Z drugiej strony może nigdy nie było takowego zainteresowania…

***

Podsumowując pierwszy odcinek nowej serii, czuję spore rozczarowanie. Jako absolutny fan tej serii, którego zachwyca wynajdywanie młodych perełek, liczyłem na więcej. Wygląda na to, że Carlos Fierro błyszczał jedynie na szczeblu juniorskim. Obecna wartość Carlosa Fierro szacowana jest na zaledwie 1,2 miliona euro według Transfermarkt.com.

Przejście do MLS sprawiło, że Fierro znajdzie się bliżej jednego ze swoich idoli. Javier „Chicharito” Hernandez niemal od zawsze był idolem Carlosa. Oto, co Fierro powiedział po przejściu Hernandeza do LA Galaxy:

Jest postacią niemal legendarną przez swoje dokonania w trakcie kariery. Jest moim idolem bez dwóch zdań i wierzę, że podniesie poziom MLS. Carlos Fierro

Później niestety nie do końca był w stanie przenieść to na piłkę seniorską. Młodzieżowy mistrz świata z reprezentacją Meksyku na razie wciąż czeka na debiut w dorosłej reprezentacji. Jak to możliwe, że ludzie odpowiedzialni za research tak bardzo się pomylili przy tym zawodniku? Potencjał z gry i jego rozwój w ogóle nie przełożyły się na rzeczywistość. Duży niedosyt. Po raz kolejny mamy dowód na to, że świat gier komputerowych bardzo różni się od tego realnego…

Jednak żeby nie kończyć tak gorzko, musimy dodać, że Carlos Fierro jest w najlepszym wieku dla piłkarza. Ma 26 lat. Być może zmiana otoczenia (może powrót na pozycję „9” jak w juniorach) sprawi, że Meksykanin rozwinie skrzydła.

Komentarze
mirkowe (gość) - 1 tydzień temu

jabadabaduuuuuu

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze