Hiszpanie są jedną z najbardziej pechowych drużyn świata. Mówi się o nich, że „grają jak nigdy, a przegrywają jak zawsze”. Mają świetną ligę, a reprezentacja jest jedną z najmocniejszych drużyn Europy i świata. Hiszpanie dwanaście razy grali w finałach MŚ. Jednak największym sukcesem w walce o Puchar Świata było czwarte miejsce w finałach MŚ 1950 w Brazylii. Siedmiokrotnie Hiszpania brała udział w finałach ME. W 1964 zdobyła mistrzostwo w turnieju, którego była gospodarzem. W 1984 roku została wicemistrzem Europy. Od tego czasu choć zawsze Hiszpania jest wymieniania w gronie faworytów każdego turnieju, ale w decydującym momencie zawsze zawodzą.
Zacznijmy jednak od początku. Pierwsze finały piłkarskich mistrzostw Europy pod nazwą Pucharu Europy Narodów, odbyły się w 1960 roku we Francji. Dla Hiszpanii nie były jednak udane mistrzostwa. Napięta sytuacja polityczna panująca wówczas w podzielonej Europie zaostrzyła się po zestrzeleniu nad terytorium ZSRR amerykańskiego samolotu szpiegowskiego. W tych warunkach prawicowy przywódca Hiszpanii generał Franco podjął decyzję o zbojkotowaniu spotkań z ZSRR i wycofaniu się z Mistrzostw. Wcześniej Hiszpanie wyeliminowali m.in. Polskę. W 1964 roku turniej o Mistrzostwo Europy odbywał się w Hiszpanii. Tym razem, nie tak jak cztery lata wcześniej, politycy nie ingerowali w sprawy sportowe. W madryckim finale zmierzył się ekipy gospodarzy i ZSRR.
Przy szczelnie wypełnionych trybunach Estadio Bernabeu Hiszpanie pokonali rywali zza żelaznej kurtyny 2:1, strzelając decydującą bramkę na pięć minut przed zakończeniem meczu. Wcześniej w półfinałach pokonali po dogrywce również 2:1, niezwykle mocne wtedy Węgry. Był to początek i koniec sukcesów Hiszpanii na arenie europejskiej. Przez kolejne trzy ME Hiszpanie nie zdołali nawet zakwalifikować się do głównej imprezy. Złą passę przełamały dopiero kolejne Mistrzostwa w roku 1980 we Włoszech. Udało im się co prawda zakwalifikować, ale w zajęli ostanie miejsce w grupie remisując tylko z gospodarzami i przegrywając z Anglią oraz Belgią. Rok 1984 przyniósł już dużo większy sukces. Na mistrzostwach we Francji Hiszpanie pokonali w grupie Portugalię, RFN i Rumunię, a w niezwykle emocjonującym półfinale po dogrywce i rzutach karnych (6:5) zwyciężyli Danię, aby w finale ulec gospodarzom 0:2.
Najlepszym piłkarzem mistrzostw został Michel Platini, którego bramka w przedostatniej minucie dogrywki zapewniła gospodarzom półfinałowe zwycięstwo z Portugalią (3:2), a później pokonanie właśnie Hiszpanii, gdzie Platini także strzelił gola. Decyzją Komitetu Wykonawczego UEFA z dnia 15 marca 1985 roku ósme finały Mistrzostw Europy w piłce nożnej odbyły się w roku 1988 na stadionach Republiki Federalnej Niemiec.. Bezkonkurencyjna okazała się Holandia, w ataku której królowali Marco van Basten i Ruud Gullit. Hiszpanie nawet nie wyszli z grupy, zajmując trzecie miejsce, za RFN i Włochami. To był początek kryzysu narodowej reprezentacji. Hiszpanie nie zdołali zakwalifikować się do kolejnych Mistrzostw w 1992 roku w Szwecji.
Wtedy tytuł nieoczekiwanie zdobyli Duńczycy. Na otarcie łez przyszły dwie kolejne europejskie imprezy. Najpierw w 1996 roku doszli do ćwierćfinału ulegając Anglii po rzutach karnych. Reprezentacja prowadzona przez Javiera Clemente pokonała wcześniej w grupie Bułgarię i Rumunię. W finale doszło do powtórki sprzed 20 lat. Tym razem lepsi okazali się Niemcy, którzy po „złotej bramce” zdobytej w piątej minucie dogrywki przez Olivera Bierhoffa pokonali Czechów 2:1, zapewniając sobie trzeci tytuł mistrzów Europy (poprzednio w 1972 i 1988 roku, gdy istniały dwa państwa niemieckie). Euro 2000 to kolejny ćwierćfinał.










