W hicie 33. kolejki na San Siro spotkają się Inter i Napoli. Dla gospodarzy wygrana w tym meczu jest obowiązkiem, jeśli wciąż chcą liczyć się w grze o podium, natomiast ewentualne zwycięstwo „Azzurrich” sprawi, że kwestia mistrzostwa nadal będzie nierozstrzygnięta. Oprócz tego, mecz jawi się jako starcie dwóch sił, niepohamowanego ataku – Napoli i żelaznej defensywy – Inter. Co okaże się lepsze?
Forma
Drużyna Manciniego w ostatnich tygodniach znacznie wyhamowała. Straty punktów z Romą, a zwłaszcza z Torino na San Siro sprawiły, że „Nerazzurri” tracą już 6 punktów do miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów. Patrząc na dyspozycję zespołu w ostatnich meczach, ciężko sobie wyobrazić, że jeszcze 2 miesiące temu Inter liczył się w grze o scudetto.
W zespole prowadzonym przez Roberto Manciniego wciąż alfą i omegą jest Mauro Icardi. Właściwie tylko na Argentyńczyku spoczywa odpowiedzialność strzelania goli. Kiedy jest w formie praktycznie pewne wydaje się strzelenie bramki przez Inter. Na wyróżnienie zasługuje również blok defensywny zespołu. Duet środkowych obrońców Murillo-Miranda przez cały sezon utrzymuje równą formę, dzięki czemu „Nerazzurri” stracili 30 bramek.
Napoli w ostatnich 5 meczach zdobyło 12 punktów i ostatecznie zażegnało kryzys. Podopieczni Sarriego wciąż liczą się w grze o mistrzostwo, ale priorytetem dla nich jest utrzymanie drugiej pozycji w Serie A. Powinno się im to udać, bo mają aż 6 punktów przewagi nad Romą, jedynym groźnym rywalem.
https://www.youtube.com/watch?v=HOMrU9UfYCA
Ostatni mecz Napoli, wygrany 3-0 z Veroną
„Azzurri” nie grają już z takim rozmachem jak jesienią, ale wciąż regularnie strzelają co najmniej trzy bramki w meczu (3:0 z Veroną, 3:1 z Genoą oraz Chievo). Problemem jest koncentracja w początkowych minutach meczu, bo neapolitańczycy regularnie tracą gole na początku spotkań. To powinien się starać wykorzystać Inter. Kluczowym zawodnikiem linii ofensywnej pozostaje Lorenzo Insigne, który wciąż walczy o bilet na wyjazd na Euro 2016.
Sytuacja kadrowa
Mancini puści do boju podstawową jedenastkę, gdyż w Interze nie ma nikogo pazującego za kartki lub z powodu kontuzji. Za ofensywę powinien być odpowiedzialny chorwacko-argentyński kwartet: Perisić, Brozović, Palacio i Icardi. Ten pierwszy wywalczył sobie miejsce w składzie dobrym występem w poprzedniej kolejce w spotkaniu z Frosinone.
http://i67.tinypic.com/261gr4j.png
W Napoli nie może zagrać jeden zawodnik, ale za to jaki! Czteromeczowe zawieszenie musi odcierpieć Gonzalo Higuain. Co by nie mówić, jest to ogromne osłabienie zespołu Sarriego, bo Argentyńczyk w tym sezonie strzelił już 30 bramek i nie wydawało się, że zamierzał przystopować. Zastąpić go ma Manolo Gabbiadini. Włoski napastnik gra dobrze, ale jego problemem jest nieskuteczność.
http://i63.tinypic.com/aujrbp.jpg
Manicini vs. Sarri
Spotkanie obu drużyn będzie również okazją do kolejnej odsłony pojedynku pomiędzy włoskimi szkoleniowcami. To ciekawy aspekt tego meczu. Kiedy 3 miesiące temu w Pucharu Włoch zagrały ze sobą Inter i Napoli między Sarrim a Mancinim niemal doszło do bójki.











