Urugwajczycy w swoim ostatnim meczu fazy grupowej pokonali Meksyk. Jedynego gola w tym starciu zdobył Suarez, który wierzy w sukces swojej reprezentacji.
Do następnej rundy mistrzostw Urugwaj awansował z pierwszego miejsca w grupie. W 1/8 finału „La Celeste” zmierzą się z Koreańczykami z południa. Gwiazdor holenderskiego Ajaxu w starciu z „El Tri” strzelił zwycięską bramkę i z chęcią wypowiedział się na temat pomeczowych wrażeń.

– Mecz bardzo dobrze nam się ułożył. Osiągnęliśmy wcześniej dwa dobre rezultaty, ale naszym celem było również zainkasowanie trzech punktów z Meksykiem. Zrobiliśmy to i rozgrywki w grupie zakończyliśmy na pierwszym miejscu. Jestem naprawdę szczęśliwy, ponieważ to moja pierwsza bramka strzelona na mistrzostwach świata.
Triumf podwyższył morale w drużynie. Teraz Urugwajczycy wierzą, że na mundialu zdołają osiągnąć coś więcej, niż na początku zakładali. – Nie ważne kto będzie następnym rywalem. Mamy to coś, co pomoże nam w awansie. To wspaniałe, że zdobyłem bramkę, lecz w naszej grupie nie liczy się kto strzela. Dostałem szansę i teraz jestem bardzo szczęśliwy – powiedział Suarez.










