– Ze względu na doświadczenie oraz okres, jaki z nim przepracowałem, uważam go za zawodnika z wieloma atutami. To, czego próbuje, jest proste, ale ma wiele możliwości, aby to narzucić. A poza tym jest niestrudzonym pracownikiem. Przez cały tydzień i podczas meczów. Jest przykładem dla nas wszystkichmówił o nim po meczu z Tottenhamem Marcelo Bielsa.

Bo jak inaczej wypowiadać się o zawodniku, który broni, asystuje, strzela. Jego boiskowa uniwersalność zaprowadziła go do tego, że dzisiaj to on jest faworytem do zostania piłkarzem sezonu w swoim zespole.

Jego kunszt piłkarski doceniają jednak nie tylko lokalni kibice, ale i inni. Najlepiej świadczy o tym komentarz jednego z fanów Liverpoolu. Pojawił się on podczas dyskusji, jaką wywołały dwie żywe legendy Premier League. Gary Neville oraz Jamie Carragher zdecydowali się pominąć go w jedenastkach sezonu. Riposta była następująca:

 

Gdzie jest Stuart Dallas, Cancelo, Mount, Mahrez. Pomyśl też o GrealishuCoufal lepszy niż Dallas czy Cancelo. Żartujesz sobie ze mnie.

Wydaje się, że powyższy cytat idealnie obrazuje, kim stał się przybysz z Irlandii Północnej w lidze angielskiej – zawodnikiem, który wzbudza podziw. Jest symbolem świeżego powiewu, którego tak brakowało w tej lidze.

Gracz „Pawi” z pewnością nie zrobi już kariery na miarę wielkiego klubu, ale może być wielki w odradzającym się jak feniks z popiołu Leeds. W jakiś sposób to on staje się ikoną zespołu z północy Anglii, który był niepokonany w kwietniu.

Doprowadziło to do tego, że Stuart Dallas został nominowany do nagrody PFA Fans' Player of the Month w kwietniu 2021 roku, sponsorowanej przez Bristol Street Motors.

Warto pamiętać, że to właśnie w tym miesiącu „Pawie” ograły m.in. Manchester City oraz zremisowały z Manchesterem United i Liverpoolem. Podczas tych meczów były piłkarz Brentford zdobył dwie bramki. Ciągnął drużynę w trudnych momentach podczas tych gier.

Bezdyskusyjnie spełnia wymagania Bielsy

Bo oprócz tych wszystkich pochwał obroni go też statystyka. Stuart Dallas zagrał w tym sezonie wszystkie mecze na 38 możliwych. Zawsze notował pełny wymiar gry, czyli 90 minut. Ma na koncie osiem bramek. Strzela je co 404 minuty. Jest to wynik bardzo dobry jak na przeważnie obrońcę/wahadłowego/środkowego pomocnika u Bielsy. Do tego dołożył również dwie asysty oraz 11 czystych kont.

Jednak oprócz tych podstawowych parametrów trzeba pamiętać o innych. To są średnio 72,4 kontakty z piłką na mecz. Podczas spotkania Dallas zagrywa średnio 43,4 podań, z czego 21,9 wykonuje na połowie przeciwnika, trzymając ich skuteczność na poziomie 74%. To pokazuje, jaki ma on wkład w akcje ofensywne. Owszem, wynika to ze stylu gry, jaki preferuje Marcelo Bielsa, a ten jest znany od wielu lat – lepiej pięknie przegrać niż brzydko wygrać.

To Argentyńczyk wpoił piłkarzom Leeds grę, która polega na szybkości, ofensywie i zabójczej sile na bokach boiska. Jednak wszystko poprzedza niezmordowany pressing. Gdyby chciało się to prosto wytłumaczyć, wystarczy spojrzeć na poniższą heatmapę z portalu Sofascore.com, która pokazuje, gdzie i jak porusza się uniwersalny żołnierz Argentyńczyka podczas trwania całego sezonu – wszędzie, gdzie trzeba.