Kolejna odsłona ligi holenderskiej potwierdziła dominację PSV i Twente w obecnych rozgrywkach. Duet pozostający na czele Eredivisie po raz kolejny solidarnie wygrywał, podczas gdy rywale tracili punkty.
23. kolejkę rozpoczął mecz w Hadze. Gospodarze, drużyna ADO, wygrali zdecydowanie, mimo że do przerwy był bezbramkowy remis.Na boisku szalał napastnik gospodarzy, Jens Toornstra, który miał jednak spore problemy z precyzją uderzeń. Wyregulował celownik w drugiej połowie i strzelił dla piłkarzy z Hagi pierwszego gola. Dwa kolejne trafienia dołożył Dmitrij Bułykin, najlepszy strzelec piątej drużyny Eredivisie.

Feyenoord na własnym boisku zdobył wreszcie komplet punktów. Portowcy w pokonanym polu pozostawili Heraclesa Almelo. Na De Kuip padły trzy bramki. Wszystkie w pierwszej połowie meczu. Wynik otworzył Ryo Miyaichi, który po centrze Diego Biseswara zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Feyenoordu. Na 2:0 podwyższył Biseswar. Heracles zdobył wprawdzie gola do szatni za sprawą Fledderusa, ale piłkarze z Almelo nie byli w stanie wywalczyć na De Kuip nawet punktu.
Aktualni mistrzowie, piłkarze Twente Enschede, znowu zgarnęli trzy punkty. Skazywana przed startem sezonu na porażkę drużyna Michela Preud’homme’a zwyciężyła Vitesse Arnhem na własnym boisku. Decydującego gola zdobył Nacer Chadli. Zakupiony przed sezonem z AGOOV Apeldoorn zawodnik okazuje się jednym z najjaśniejszych punktów drużyny współliderującej Eredivisie.
Najwięcej emocji było bez wątpienia w Tilburgu. Willem II, czerwona latarnia ligi, stoczył zacięty bój z Utrechtem. Padło aż sześć bramek, po trzy dla każdej z drużyn. Gdy w 89. minucie Maceo Rigters strzelił gola na 3:2 dla gospodarzy, wydawało się, że trzy punkty pozostaną w Tilburgu. Goście rzucili wszystkie siły do odrabiania strat i celna główka Ismo Vorstermansa dała im remis.
Niespodziewanie jednostronnym widowiskiem okazał się najciekawszy z meczów 23. serii spotkań ligi holenderskiej. AZ u siebie zdecydowanie uległ PSV. Piłkarze z Alkmaar nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z podopiecznymi Freda Ruttena. Goście z Eindhoven strzelili w Alkmaar aż cztery bramki. Ich autorami byli Marcus Berg i Balazs Dzsudzsak. Obaj zawodnicy ustrzelili dublet.

Po bezbramkowym remisie w poprzednim meczu, tym razem skuteczniej zagrali piłkarze Heerenveen. Fryzowie wygrali 2:0 w Bredzie. Po remisowej pierwszej części gry rozstrzygnięcie celnymi strzałami zapewnili w drugiej połowie Narsingh i Assaidi. W tym samym stosunku piłkarze NEC rozprawili się z Excelsiorem Rotterdam. Bohaterem tego spotkania był Niki Zimling, który zdobył oba gole.










