Już jutro rozpocznie się walka o Puchar Hiszpanii. Co prawda rozegrane zostały już trzy fazy eliminacyjne, ale co to za rozgrywki bez czołowych ekip Półwyspu Iberyjskiego?
32 drużyny, wszyscy pierwszoligowcy, kilka ekip z drugiej i trzecie ligi, a nawet jedna z czwartej rozegrają mecze w najbliższy wtorek, środę i czwartek. Jutrzejsze dwa mecze to jednocześnie spotkania, na jakie czekają największe rzesze kibiców. Zagra zarówno Real, jak i Barcelona.

Tradycyjnie czołówka ligi gra z drużynami najsłabszymi, a pierwszy mecz rozgrywa na wyjeździe. Real Madryt, aktualny lider tabeli i chyba największy faworyt do tytułu, jedzie do Murcii, by zmierzyć się ze swym imiennikiem, drużyną niestety już tylko trzecioligową. Zanim przejdziemy do przewidywanego składu „Królewskich”, jedna ciekawostka. Trener rywali graczy z Madrytu, Inaki Alonso, dwa lata temu prowadził Real Union Irun, który wykopał „Los Merengues” z rozgrywek Copa del Rey? Teraz postara się powtórzyć ten niewątpliwy życiowy sukces.
Jose Mourinho zdecydował się dmuchać na zimne i na południe Hiszpanii zabiera niemal cały skład. Zabraknie tylko Xabiego, Oezila, Carvalho, Marcelo i, o dziwo, Dudka. Portugalski szkoleniowiec ogłosił już, że od pierwszych minut wybiegnie obrona złożona z czterech mistrzów świata. Bramki Casillasa strzec będą Ramos, Albiol, Pepe i Arbeloa. W pomocy szansę z pewnością dostanie Granero i Pedro Leon. W wyjściowym składzie nie zabraknie będącego w wielkiej formie Cristano Ronaldo i takiej formy szukającego Karima Benzemy. Jak widać, Mourinho nie przykłada wagi do trzymania w tajemnicy wyjściowej jedenastki. Postawił sprawę jasno – jeśli piłkarze zawiodą, będą dla niego martwi, a w najbliższym ligowym meczu zagra drużyna rezerw. Można by pomyśleć, że Portugalczyk w taki szczególny sposób motywuje swoich podopiecznych, jednak w jego przypadku to prawdopodobnie nie są tylko puste słowa.
Trener Barcelony Copa del Rey traktuje znacznie bardziej ulgowo. Na mecz z Ceutą powołał niewiele więcej niż połowę podstawowej kadry drużyny, uzupełniając ją sześcioma graczami „Barcy” B. Wolne dostali wszyscy kluczowi gracze ekipy: Valdes, Alves, Pique, Busquets, Iniesta, Messi i Villa. Ciągle kontuzjowany pozostaje Xavi, który również do Ceuty się nie wybiera. Dziwić może fakt, że powołanie otrzymał Carles Puyol, niezbyt już młody przecież gracz. Poza piłkarzami pierwszej drużyny, szansę na grę w CdR dostaną podopieczni Luisa Enrique: Mino, Bartra, Fontas, Tiago, Dos Santos i Nolito. Pep Guardiola nie był taki miły i nie podzielił się żadną wizją składu na jutrzejszy mecz. Nie zapowiedział też żadnych morderstw, sankcji i kar w razie niekorzystnego wyniku.












