Nie da się ukryć, że czerwiec i lipiec to trudny okres dla wszystkich miłośników piłki klubowej. Oczekiwanie na powrót meczów ligowych to prawdziwa katorga. Jak umilić sobie ten czas? Parafrazując słowa piosenki z czołówki kreskówki „Fineasz i Ferb” – Gdy zaczyna się lato, a z latem wakacje i czasu wolnego jest tyle, znów pojawia się problem i w mózgu wibracje, jak spędzić najlepiej te chwile. Na przykład… obejrzeć Uhren Cup, który startuje już dziś!
Uhren Cup to jeden z najstarszych turniejów towarzyskich. Rozgrywany jest oczywiście w trakcie letnich przygotowań do sezonu. Co roku ma on miejsce w Szwajcarii (a konkretnie w Grenchen i Biel), czyli tam gdzie powstał. Poznajmy bliżej jego historię oraz zasady!
Punktacja
W tym turnieju biorą udział zazwyczaj cztery drużyny (czasem więcej, ale rzadko). Co roku występują tam co najmniej dwie szwajcarskie ekipy (z wyjątkiem 2010 roku). Każdy zespół rozgrywa po dwa mecze (a więc nie każdy z każdym). Jak więc łatwo policzyć – Uhren Cup składa się jedynie z czterech spotkań. Wyjątek stanowi edycja 2015 kiedy rozegrano tylko dwa starcia.
Drużyna, która zdobyła najwięcej punktów, wygrywa trofeum, wyglądające jak podróba pucharu za zwycięstwo w Lidze Mistrzów. W każdym meczu musi być wyłoniony zwycięzca, więc w przypadku remisu rozgrywana jest seria rzutów karnych. Jednakże za zwycięstwo po serii rzutów karnych przyznawane są dwa punkty, z kolei ekipa, która przegrała po karnych, otrzymuje jedno oczko.
Początki Uhren Cup
Turniej powstał w 1962 roku. Za jego utworzenie odpowiadają przedstawiciele przemysłu zegarmistrzowskiego Grenchen. Pierwsza edycja Uhren Cup odbyła się z okazji otworzenia nowej trybuny na lokalnym stadionie Bruhl. Turniej odniósł nadspodziewanie spory sukces, więc powtórzono go również rok później.
Zainteresowanie meczami nie zmalało, więc postanowiono, że Uhren Cup będzie odbywał się corocznie na początku lipca. Organizacja turnieju była możliwa dzięki sponsorowaniu przez lokalny przemysł zegarmistrzowski. Uhren Cup nie udało się jedynie rozegrać w 1967, 1974, 2012 i 2014 roku.
Tak jak wcześniej wspominałem, w Uhren Cup zawsze biorą udział przynajmniej dwie szwajcarskie drużyny (z jednym wyjątkiem). Jednakże w latach 1969 – 1986 oraz 1992 – 2002 grały tam wyłącznie ekipy ze Szwajcarii. Co ciekawe, jeśli chodzi o ten pierwszy okres, kiedy turniej zamknął się na zespoły z zagranicy, to przerwał go Górnik Zabrze. W 1987 roku drużyna z Zabrza została zaproszona do Uhren Cup, gdzie wystąpiła wraz z trzema innymi szwajcarskimi ekipami – Young Boys Berno, FC Basel oraz FC Grenchen. Tym samym Górnik stał się pierwszym od 19 lat zespołem spoza Szwajcarii, który znalazł się w tym turnieju.
Jednakże do polskich wątków w Uhren Cup przejdę później. Wróćmy do początków tego turnieju, który przecież w pierwszych latach istnienia był międzynarodowy, tak jak ma to miejsce obecnie. W 1962 roku, oprócz dwóch lokalnych drużyn – FC Grenchen oraz FC Biel-Bienne, w Uhren Cup wystąpili również Cercle Brugge z Belgii oraz włoska ekipa AC Como. Pierwszą edycję wygrali gospodarze FC Grenchen, a ich mecze przyciągnęły na trybuny 20 tysięcy kibiców. To był jasny sygnał dla organizatorów trzeba to kontynuować!











