Za niespełna dwa tygodnie odbędzie się wielki powrót Alberto Aquilaniego na stare śmieci. Jego obecna drużyna, Juventus Turyn, podejmie na stadionie Olimpico w Rzymie miejscową Romę. Sam zawodnik, odnosząc się do tej rywalizacji, mówi, że teraz liczy się tylko drużyna „Starej Damy”.

– Będzie to wyjątkowy mecz, biorąc pod uwagę, gdzie dorastałem. Zagramy oczywiście o zwycięstwo, bo teraz liczy się tylko Juventus. Postaramy się pokazać to, co mamy najlepsze – powiedział Alberto Aquilani. Warto odnotować, iż zawodnik opuścił zespół Romy w 2009 roku i odszedł wtedy do Liverpoolu. Jednak trapiące go wciąż kontuzje uniemożliwiły wychowankowi Romy rozwinięcie skrzydeł w angielskim zespole. Dlatego też nastąpił rychły powrót piłkarza na Półwysep Apeniński. Tyle że nie do drużyny „Giallorosich”, a właśnie do klubu ze stolicy Piemontu.
Wypożyczony z ekipy „The Reeds” zawodnik w obecnym sezonie rozegrał już 26 spotkań na szczeblu ligi włoskiej. Do tej pory w koszulce „Bianconerich” piłkarz zdobył dwa gole.











