Po przedwczesnym zwolnieniu Dicka Advocaata Zenit Sankt Petersburg wciąż poszukuje jego następcy. Włodarze z północnej stolicy na swojej ławce trenerskiej kogoś ze znanym nazwiskiem, jak Luciano Spalletti. Ten jednak odmówił działaczom z Rosji.
Kontrakt Dicka Advocaata z mistrzami Rosji 207 wygasłby wraz z końcem roku. Wtedy holenderski szkoleniowiec przejmie reprezentację Belgii. Słabsze wyniki osiągane przez zdobywców Pucharu UEFA sprzed roku spowodowały, że kierownictwo petersburczyków zdecydowało się wcześniej rozstać z opiekunem zespołu. Drużynę tymczasowo objął Anatolij Dawidow, a szefowie wciąż szukają jak najlepszego kandydata do tej posady. Rosyjskie media prześcigają się w podawaniu kolejnych nazwisk. Ostatnio furorę w największym kraju świata zrobiła wieść o pozyskaniu przez Zenit Luciana Spallettiego. Niektóre środki masowego przekazu podały nawet, że włoski trener podpisał kontrakt, na mocy którego zarabiałby cztery miliony euro rocznie. Wszystko było dobrze, dopóki głosu w tej sprawie nie zabrał sam Saplletti.
– Kategorycznie zaprzeczam istnieniu jakiegokolwiek kontraktu lub nawet porozumienia z rosyjskim klubem. Byłem i jestem głównym trenerem Romy – zakomunikował włoski szkoleniowiec.










