Vuk Sotirović zakończył testy w Lechii Gdańsk. Trener Kafarski postanowił pożegnać się z serbskim napastnikiem, twierdząc, że z dwójki zawodników postawił na Darko Bodula.

Znany z trudnego charakteru napastnik miał być sporym wzmocnieniem Lechii. Trener Kafarski zarzekał się, że nie patrzy na burzliwą przeszłość zawodnika, a interesuje go jedynie jego aktualna forma. Jak jednak widać, sportowo Sotirović nie zachwycił. Sztab szkoleniowy Lechii postanowił odesłać Serba do domu.
– Z dwojga ofensywnych piłkarzy Bodul – Sotirović zdecydowałem się na tego pierwszego. W mojej ocenie Chorwat bardziej pasuje do koncepcji gry mojego zespołu – powiedział Kafarski.











