Socios po krakowsku, czyli kibice na ratunek Wiśle


"Biała Gwiazda" jest na skraju upadku. Przyglądamy się jednej z inicjatyw mających ją uratować

3 grudnia 2018 Socios po krakowsku, czyli kibice na ratunek Wiśle

Pierwszym klubem, który wprowadził w obieg termin i ideę socios, była oczywiście hiszpańska Barcelona. Socios w dużym skrócie polega na tym, iż kibice klubu za pewną opłatą stają się równocześnie jego członkami. W pewnym stopniu decydują więc o jego losach. Mają pełne prawo głosu, co więcej, mogą ubiegać się o wyższe posady w zarządzie klubu. Na naszym podwórku jako pierwszy socios utworzył Górnik Zabrze, a za jego przykładem poszła krakowska Wisła.


Udostępnij na Udostępnij na

Źródło pomysłu

Koncepcja stowarzyszenia kibiców, które będzie wspierać swój klub, nie jest w Polsce żadną nowością. Jednak w takiej formie jak socios zaczyna dopiero raczkować. Na stronie socioswisla.pl znaleźć można szczegółowe informacje dotyczące samej działalności Socios Wisła Kraków. Wypełnienie stosownego formularza jest oczywiście pierwszym krokiem, by stać się członkiem stowarzyszenia. Przed jego złożeniem należy zapoznać się ze statutem oraz regulaminem.

Oczywiście na razie trudno mówić o takim wpływie na klub, jaki mają socios w Barcelonie. Przede wszystkim w hiszpańskim klubie stowarzyszenie to zrzesza ponad 200 tysięcy kibiców. Trudno więc się dziwić, że mają oni tam takie przywileje jak np. głos w wyborach prezesa klubu. W naszych warunkach osiągnięcie nawet połowy tej liczby jest praktycznie nierealne.

Na temat tego, skąd wziął się pomysł na taką formę wsparcia swojego klubu, rozmawiamy z prezesem stowarzyszenia Witoldem Ekielskim:

Ideę wspierania klubu przez kibiców najbardziej rozsławiła Barcelona, nazywając ich socios, czyli partnerami.
Także i my chcemy zrzeszać kibiców, by za naszym pośrednictwem byli partnerami wspierającymi klub. Pomysł wsparcia klubu poprzez utworzenie stowarzyszenia zrodził się wśród kibiców, którzy chcąc pomóc finansowo, nie mieli takiej możliwości. Stowarzyszenie to typ organizacji zrzeszającej ludzi, którzy podobnie myślą i podobnie chcą działać. Dlatego nie pozostało nic innego jak założyć stowarzyszenie. Witold Ekielski, prezes Socios Wisła Kraków

Cztery rangi, tylko jedna „Biała Gwiazda”

Hiszpańskim wzorcem Wisła postanowiła wprowadzić rangi, które uzależnione są od kwoty wpłacanej przez członka socios. Najniższą jest Srebrna Gwiazda, którą otrzymuje się za wpłatę w wysokości 50 zł miesięcznie (ulgowo 25). Środkowa „Złota Gwiazda” dostępna jest od 100 zł miesięcznie, natomiast najwyższą rangą oczywiście jest „Biała Gwiazda”, której koszty wynoszą 200 zł co miesiąc.

Osobno traktowane są dzieci, które mogą zostać zapisane przez rodziców za niewielką opłatą 10 zł miesięcznie. Niezależnie od tego, jaką rangę posiada kibic będący w strukturze socios, prezes Witold Ekielski jest przekonany, że miłość do klubu będzie najważniejsza:

Nie bez powodu nasz statut zaczyna się od słów: „My Kibice Wisły Kraków, nierzadko różniący się między sobą w wielu sprawach, lecz zgodni co do tego, że dobro Wisły Kraków, pielęgnowanie tradycji i historii Klubu a także troska o jego działalność i rozwój jest dla każdego z nas wartością szczególnie ważną”. My, Socios, jesteśmy wspólnotą. Wiślacką wspólnotą, bo Wisła łączy. Witold Ekielski, prezes Socios Wisła Kraków

Cele Socios Wisła Kraków

Cele kibiców zrzeszonych w stowarzyszeniu są jasne i klarowne. Socios ma za zadanie możliwie jak najbardziej wspierać klub, przede wszystkim poprzez pomoc finansową. Wszyscy kibice 13-krotnego mistrza Polski zdają sobie sprawę, w jak trudnym położeniu pod tym względem się on znajduje.

Mówi się, że aby dokończyć obecny sezon, Wisła będzie potrzebować ok. 8 milionów złotych. Łączne długi mają sięgać nawet 24 milionów. Jedną z akcji na „już”, którą podjęli Socios Wisła Karków, jest zbiórka pieniędzy pod nazwą „Kibice Piłkarzom”. Ma ona wynagrodzić grającym od dłuższego czasu za darmo zawodnikom ich poświęcenie:

Jak widać rola Socios na obecną chwilę tyczy się głównie wsparcia pieniężnego, ale stowarzyszenie będzie podejmować także szereg innych inicjatyw, związanych m.in z funkcjonowaniem klubu i współdecydowaniem o nim.  Również do tego nawiązuje prezes:

W najbliższym czasie członkowie stowarzyszenia zdecydują w głosowaniu o pierwszym celu, który sfinansujemy z jego środków. Każdy członek stowarzyszenia może zgłosić propozycje tego, jak wydać pieniądze. Spośród zgłoszonych propozycji wybierane w głosowaniu są dwie, które zdobędą najwięcej głosów ważonych. Oprócz tych propozycji jedną może zgłosić także Akademia Piłkarska Wisły Kraków, podobnie jedną propozycję może zgłosić Wisła Kraków SA i dwie zarząd Socios. Spośród tych sześciu wybierana jest jedna lub dwie, jeśli zdobędą co najmniej 40% i pozwalają na to środki stowarzyszenia. Witold Ekielski, prezes Socios Wisła Kraków

Grono rośnie, wpływy rosną

Jak dotychczas stowarzyszeniu w ramach akcji „Kibice Piłkarzom” udało się zebrać przeszło 38 000 zł. Liczba członków systematycznie wzrasta – w tej chwili jest ich 306. Jeżeli dodamy do tego codziennie minimum 10 nowych deklaracji i 62 oczekujące, to naprawdę zaczyna robić wrażenie. Warto wspomnieć, iż Socios Wisła Kraków nie wyklucza kupna akcji klubu w przyszłości.

Według wyliczeń Socios Wisła Kraków na Twitterze już teraz z obecnych miesięcznych składek w skali roku uzbierałaby się kwota rzędu 250 000 zł. Przypomnijmy, że powstanie stowarzyszenia datowane jest na 20 października br., więc istnieje ono ledwo ponad miesiąc. Czy Socios będzie w stanie uchronić „Białą Gwiazdę” od najgorszego?

Oczywiście trudno oczekiwać utrzymania klubu na poziomie ekstraklasy tylko i wyłącznie z kibicowskich składek. Nie sposób jednak nie docenić tego, w jaki sposób wiślacy zmobilizowali się do wspierania swojej drużyny. Może to również pomóc w zdobyciu upragnionego inwestora, który pozwoli 13-krotnemu mistrzowi Polski pozostać na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze